Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.

Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”.

Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności.

Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje. Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.

PODMIIOTY ZALEŻNE:

http://www.biznesistyl.pl/

https://poradnikbudowlany.eu/

http://modnieizdrowo.pl/

http://www.sagier.pl/

Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:

1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.

2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.

3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:

1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);

2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.

Poradnik Budowlany
  • Materiały
    • Ściany
    • Okna
    • Produkty
    • Technologie
    • Drzwi
    • Dachy
    • Armatura
    • Hydraulika
    • Elektryka
  • Wnętrza
    • Materiały wykończeniowe
    • Meble
    • Ogrzewanie
    • Łazienki
    • Kuchnie
    • AGD i RTV
    • Podłogi
    • Oświetlenie
    • Salony
    • Schody
  • Dom i ogród
    • Rośliny
    • Kostka brukowa
    • Tarasy
    • Meble ogrodowe
    • Rolety
    • Markizy
    • Ogrodzenia
    • Garaże
    • Bramy
    • Altanki
  • Nieruchomości
    • Mieszkania
    • Domy
    • Architekci
    • Działki
    • Deweloperzy
    • Biura nieruchomości
    • Lokale
    • Garaże
  • Prawo i Biznes
    • Firmy
    • Inwestycje
    • Fundusze unijne
    • Ludzie
    • Przepisy
    • Ubezpieczenia
    • Kredyty
    • Projekty
  • Sprzęt
    • Moto
    • Narzędzia
    • Serwis
    • Maszyny

Na dawnym wydziale sztuki powstały lofty – wyjątkowe osiedle z duchem artystów

| 28.08.2020 | Alina Bosak

Michał Czerko. Fot. Tadeusz Poźniak

DJI_0759 _MG_0120 _MG_0053 _MG_0042 _K7A7419

Na przedmieściach Rzeszowa, w dawnym uniwersyteckim kampusie, gdzie mieścił się wydział sztuki i kwitła artystyczna bohema, powstaje pierwsze w regionie loftowe osiedle. Do dawnych malarskich pracowni wprowadzają się lokatorzy oczarowani klimatem tego miejsca. Elewację budynku zdobi mural inspirowany grafikami dawnego studenta, a na klatce schodowej zawisły prace artystki, która również kupiła tu mieszkanie. Ma z niego widok na stare drzewa. W ich cieniu jeszcze klika lat temu adepci sztuki wydobywali rzeźby z kamienia. Nowoczesność zakorzeniła się tu w historii. Czegoś takiego w stolicy Podkarpacia jeszcze nie było.

REKLAMA

Powstawały już lofty w dawnych przędzalniach, w fabrykach wódek i papieru, nawet w wojskowych koszarach. Ale takiego projektu jak w Krasnem nikt wcześniej się nie podjął. W 2018 roku spółka Nowy Horyzont Development nabyła tu prawa własności do nieruchomości, która przez 20 lat była siedzibą Wydziału Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego. Nowy właściciel postanowił zrewitalizować akademickie budynki i stworzyć pierwsze loftowe osiedle w regionie. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, tym bardziej, że do jego realizacji zaproszono artystów związanych kiedyś z tym miejscem.

Trafiłem tu przez przypadek – przyznaje Mirosław Nowak, miłośnik sztuki i zarazem prezes firmy Nowy Horyzont Development. – Przyjechałem po rzeźbę do koleżanki, która była tu wykładowcą. Dowiedziałem się wtedy, że wydział sztuki i artyści przeprowadzają się do Rzeszowa, a nieruchomość idzie na sprzedaż. Od razu mnie to zainteresowało, ponieważ za sprawą twórców miejsce miało wyjątkową, wręcz magiczną atmosferę. Budynki wprawdzie wymagały remontu, część nawet rozbiórki, za to wysokie pomieszczenia głównego budynku  dawały możliwość przebudowy na lofty. Całość otoczona parkiem i wspaniałą zielenią. Wszystko tuż na granicy miasta, znakomicie skomunikowane z wszelkimi dogodnościami – obok centrum handlowe i medyczne, blisko do szkoły, kościoła,  przystanku autobusowego, a jednocześnie cisza i spokój, pozwalające zapomnieć o betonowych blokowiskach. Dla dewelopera rewelacja! Do ideału brakowało tylko w granicy osiedla żłobka i przedszkola, małego osiedlowego sklepiku i bistro, ale to już zaprojektowaliśmy w nowych budynkach i będzie sukcesywnie realizowane. Dodatkowo jeszcze w tym roku na ponad trzydziestu arach rozpoczynamy budowę pięknego placu zabaw z boiskami do piłki nożnej, koszykówki, siłownią plenerową i strefą dla milusińskich. Chcemy pokazać, że można budować solidnie, ładnie i funkcjonalnie, że deweloper nie musi kojarzyć się z odlanymi z betonu wieżowcami bez wyrazu, gdzie cała zieleń to kilka drzewek w donicach, a plac zabaw sprowadza się do piaskownicy i ławeczki. Budujemy kameralne osiedle wypełnione pięknem, sztuką, takie w którym sami chcielibyśmy żyć. Przyznam, że ta inwestycja jest większym wyzwaniem niż osiedla, które budowałem od zera. Ale z efektu jestem dumny. Wszyscy klienci, którzy przychodzą oglądać mieszkania, są pod ogromnym wrażeniem budynku, który właśnie oddajemy do użytku i przyznają, że tej inwestycji nie da się porównać do innych. To zasługa także pracowni MWM Architekci, która z talentem połączyła legendę z nowoczesnym projektem.

Nowym mieszkańcom dawnego uniwersyteckiego kampusu przekazane zostaną trzy budynki – jeden trzypiętrowy zrewitalizowany typowo loftowy i w nawiązaniu do niego dwa kolejne czterokondygnacyjne soft lofty wybudowane od podstaw. W pierwszym etapie  powstanie ponad setka mieszkań o powierzchni od 25 do 80 metrów kwadratowych. Biorąc pod uwagę ogromne zainteresowanie nimi w przygotowaniu jest już kolejny etap, w którym osiedle powiększone zostanie o kolejne sto lokali.  Całe osiedle utrzymane będzie w tym samym stylu – z ceglaną elewacją, stalowymi balkonami i ozdobione muralem wykonanym na podstawie grafik z cyklu „Cyrk” Janusza Jędrzejczyka, artysty, który jest absolwentem Wydziału Sztuki UR.

– To była moja praca dyplomowa przygotowana w Krasnem, w Pracowni Druku Wklęsłego pod kierunkiem prof. Marka Olszyńskiego i dra Pawła Bińczyckiego – wspomina Janusz Jędrzejczyk, który jest dziś dyrektorem Zespołu Szkół Plastycznych w Tarnowie. – Jak tam trafiłem? Rozważałem studia artystyczne w Krakowie lub w Rzeszowie. Przyjechałem na rekonesans. To była moja pierwsza podróż do Rzeszowa. Atmosfera, jaka panowała na wydziale sztuki, profesorowie i asystenci, jakich spotkałem, sprawiły, że postanowiłem właśnie tu studiować. Kampus w Krasnem składał się z kilku budynków, w których mieściły się pracownie, pokoje dla studentów i mieszkania dla wykładowców. Nocowałem tam jak i kilku moich kolegów, kwitło życie towarzyskie. Wokół królowała zieleń, za ogrodzeniem roztaczały się widoki na łany łąk. W tamtym czasie na wydziale sztuki pracował jeszcze Włodzimierz Kotkowski, znakomity grafik i pedagog. W Krasnem nie miałem niestety z nim zajęć, ale udało mi się to trochę nadrobić w trakcie studiów doktoranckich, kiedy przez rok profesor był moim promotorem.

Na wydziale sztuki zaczęło się wiele ważnych dla niego przyjaźni. Między innymi z cenioną artystką Kamilą Bednarską. To ona zadzwoniła do niego z informacją o powstających w Krasnem loftach i poszukiwaniu artystów związanych z dawnym wydziałem sztuki, których prace inwestor postanowił wyeksponować w przestrzeni osiedla. – W każdym budynku – na ścianach korytarzy, klatek schodowych ma być prezentowany jeden z twórców. Zaproponowałem mój „Cyrk”, a oni uznali, że będzie świetnym tematem murali na odnowionych budynkach. Od razu zgodziłem się, tym bardziej, kiedy usłyszałem, że wykona je Michał Czerko, którego dobrze znam i cenię – opowiada Janusz Jędrzejczyk. –  Nie zawiodłem się, podjął odważne, właściwe kompozycyjnie decyzje, planując rozmieszczenie grafik na ścianach.

Pierwszy mural przedstawia słonia. Na każdy następny budynek Michał Czerko przeniesie kolejne, wybrane prace z cyklu. Oryginały wykonane zostały w technice mezzotinty. Na czystych arkuszach papieru artysta umieścił wizerunki zwierząt i cyrkowców. Posługując się tymi samymi motywami, stworzył różne sytuacje  – mikroświat pełen znaczeń i odniesień do areny. Wykorzystał do tego subtelne tony, jak i kontrastowe przejścia pomiędzy czernią i bielą.

– Tą pracochłonną XVIII-wieczną techniką posługiwał się również prof. Kotkowski i przekazał jej tajniki kolejnym pokoleniom z wydziału sztuki, w tym Pawłowi Bińczyckiemu, od którego z kolei ja wiele się nauczyłem – zauważa autor „Cyrku”.

– Chciałem wyjątkowość tych grafik oddać jak najwierniej – przyznaje Michał Czerko, grafik, entuzjasta graffiti i street artu. Częstochowianin, który malował murale w różnych miejscach ma świecie, a kilka lat temu sprowadził się do Rzeszowa i przekonuje stolicę Podkarpacia do sztuki ulicznej. Jest autorem jazzowego muralu przy ul. Targowej i twórcą corocznego zlotu artystów CANS Lovers graffiti jam, którego efektem są murale w tunelu pod zaporą na Wisłoku i przy ul. Żeglarskiej. – Pomysł na artystyczne lofty w Krasnem od razu mi się spodobał, tak samo jak idea, by motywem murali stały się grafiki Janusza Jędrzejczyka – mówi Michał Czerko. – Postanowiłem, że spróbuję uzyskać podobny efekt na ścianie, jaki on uzyskał na papierze z pomocą kamienia litograficznego. Prace „Cyrku” zbudowane z delikatnych, jakby prószonych plam, starałem się skopiować posługując się innym narzędziem. Dzięki temu zachowany został charakter grafik, chociaż niektóre elementy przemodelowałem.

W tej pracy pomogła mu wiedza z grafiki warsztatowej, którą studiował. – Ale że ciągnęło mnie do malarstwa, to podążyłem w kierunku street artu. Malowałem po ścianach jeszcze jako mały chłopiec – przyznaje. – Teraz jako dorosły promuję sztukę, która ubarwia przestrzeń. Zmienia szare, odrapane mury w uliczne galerie. Jestem za takimi pomysłami jak artystyczne osiedle w Krasnem.

Nie tylko jemu spodobała się idea budowy loftów nawiązujących do historii wydziału sztuki. Skuszona ogłoszeniem trafiła tu Ewelina Lochman, wyjątkowa artystka, której projekty wizualne i przestrzenne znalazły uznanie w Polsce, w Nowym Jorku, Szwajcarii i krajach skandynawskich, a obrazy znajdują się w kolekcjach prywatnych m.in. w Stanach Zjednoczonych, Norwegii, Portugalii, Anglii. – Szukałam miejsca na pracownię i trafiłam do Krasnego. To bardzo niekonwencjonalny i zarazem wspaniały projekt. Wrażenie estetyczne jest dla mnie bardzo ważne, a to osiedle zapowiada się naprawdę nieźle – przyznaje artystka. – Kupiłam loft i mogę urządzać pracownię.

W tym samym budynku we wspólnej dla mieszkańców przestrzeni umieszczone zostaną reprodukcje jej obrazów. Ekspresyjne portrety ludzi, o mocnej linii i intensywnej kolorystyce, podobne do tych, jakie będą powstawać w jej nowej pracowni. – Maluję emocjami. Szybko, zdecydowanie, w natchnieniu, więc bywają tygodnie bez pędzla – zdradza. Dlatego niewiele obrazów ma w domu. Idą w świat, nabyć je można głównie w galerii w Warszawie i Bydgoszczy, na aukcjach młodej sztuki. Na zorganizowaną w ubiegłym roku przez Mazowiecki Dom Aukcyjny aukcję charytatywną oddała ulubiony. Wystawiona jest wśród wielu znakomitych nazwisk. Razem z Olbińskim, Sarapatą, Dwurnikiem, Sasnalem, Dominikiem. Krytycy dostrzegają autentyczność jej prac, wyjątkowe wyczucie koloru, kompozycji. Cenią za to, że są nastrojowe i pełne uczuć, a jednocześnie dynamiczne i odważne. – Emocje są czytelne dla ludzi na całym świecie – stwierdza artystka. – Odzywają się do mnie osoby z odległych zakątków globu, z Azji, by porozmawiać o sztuce, która okazuje się uniwersalnym językiem. Dlatego podoba mi się jej obecność na osiedlu w Krasnem.

Jak ważne dla inwestora było zachowanie ducha miejsca i artystycznego klimatu dawnego wydziału sztuki można przekonać się schodząc do piwnic wykończonego już budynku. Na odnowionych ścianach pozostawiono freski wykonane przed laty przez studentów Uniwersytetu Rzeszowskiego. Postaci, abstrakcje, zwierzęta. Jedno z pomieszczeń przypomina jaskinię Lascaux, ze ściennymi malowidłami przedstawiającymi tury sprzed tysiącleci.

– Te rysunki powstawały na zajęciach z prof. Tadeuszem Borutą – wspomina Piotr Woroniec Jr., prezes Związku Artystów Plastyków Okręgu Rzeszowskiego; artysta, który studiował na Wydziale Sztuki UR w latach 2000-2005. – To cenne, że pozostawiono artefakt, jakim są te akademickie freski. To sprawia, że zachowany został również duch tego miejsca. Było ono wyjątkowe. W czasach, kiedy tam studiowałem, teren wokół nie był jeszcze tak zagospodarowany jak dziś. Kampus zdawała się otaczać nieograniczona przestrzeń, która sprzyjała kontemplacji. Mieszkałem tam w akademiku i rzadko ruszałem do miasta. Wśród parkowych rzeźb, z przyjaciółmi, także z archeologii, która przez jakiś czas miała tam zajęcia. Z wydziałem nie rozstałem się, dziś ja uczę studentów, prowadzę pracownię Działań Interdyscyplinarnych. Do Krasnego z sentymentu wybrałem się dwa lata temu. Miałem plan, by rozstawić sztalugi w miejscach, z którymi jestem emocjonalnie związany i tam malować. Opustoszały kampus wywołał we mnie jednak żal, że pamięć o tym miejscu zaginęła. A teraz okazuje się, że jednak przetrwa. Ludzie, którzy zamieszkają w tych loftach, będą znać ich historię, mieć świadomość tradycji. Stanie się tak dzięki elementom twórczym – i tym nowym, i tym zachowanym, powiązanym z artystami, którzy kiedyś tu pracowali. Powstało tu tak wiele wspaniałych prac studentów, których nazwiska są dziś rozpoznawalne w świecie. Kiedy Mirek Nowak zaproponował, bym w jednym z bloków również pokazał moje obrazy, zgodziłem się z radością. To dla mnie symboliczny powrót do korzeni.

A zatem do czasów, kiedy bronił dyplom w pracowni malarskiej prof. zw. dr hab. Ireny Popiołek-Rodzińskiej. Teraz w Krasnem planuje monumentalną ekspozycję z abstrakcyjnych prac. Poprzez struktury przypominające nadszarpnięte zębem czasu ściany będą symbolicznym nawiązaniem do przeszłości w nowoczesnym wnętrzu. A także ciekawym rozwiązaniem artystycznym. W końcu sztuka lubi kontrasty. I chociaż swoje obrazy prezentował na kilkudziesięciu wystawach krajowych i zagranicznych, zdobywał za nie nagrody, ta prezentacja będzie miała dla niego szczególne znaczenie. – Bo będzie łączyć przeszłość z przyszłością – zauważa Piotr Woroniec Jr i dodaje: – Każdy taki przejaw interakcji między inwestorem, architektem, artystą jest wkładem w rozwój kultury i wartością, którą warto wspierać i propagować.

– Sztuka jest czymś ważnym w życiu. Rozwija wyobraźnię, kształtuje poczucie estetyki, uwrażliwia na piękno. Dlatego tak bardzo potrzebna jest w przestrzeni publicznej. Potrzebuje jej także nasze miasto. W wielu polskich metropoliach deweloperzy zwracają już na to uwagę. Tworzą fundacje, wspierają młodych twórców i zapraszają, by wchodzili ze swoją twórczością w przestrzeń miejską. Mam nadzieję, że nasze lofty zainspirują kolejnych inwestorów. Tym bardziej, że klienci coraz częściej szukają miejsc oryginalnych, otoczenia, które ich określa. Szukają nie samych mieszkań, a dobrego miejsca do życia, interesującej wspólnoty, którą będą współtworzyć. Tacy są właśnie nasi klienci, mieszkańcy osiedla LOFT Rzeszów, którym w bardzo atrakcyjnej cenie oddajemy świetne mieszkania. Klimat, atmosferę i dobrych sąsiadów dokładamy gratis – podsumowuje Mirosław Nowak, twórca loftowego osiedla.

Tagi: loft|styl loftowy|Nowy Horyzont|lofty Krasne|lofty w Rzeszowie|street art|sztuka lofty

Boho czy shabby chic – modne trendy w wystroju wnętrz

| 9.03.2017 | Alina Bosak

Skandynawski styl i shabby chic. Fot.Pixabay

Skandynawskie biele, szarości i beże łatwo zmienimy na mieszkanie w stylu shabby chic lub boho. Z pewnością minęły czasy wnętrz glamour, za to dobrze trzymają się industrialne lofty. Okazuje się też, że marynistyczne kufry i wiklina, sprawdzają się nie tylko nad wodą. O tym, co jest modne i jak wśród trendów na topie odnaleźć własny styl, mówi Katarzyna Kiec-Kuborek, architekt wnętrz.

Styl skandynawski, który narodził się już 100 lat temu, okazuje się trendem dominującym w urządzaniu współczesnych wnętrz.  – Wciąż zakochani jesteśmy w Ikei, którym to terminem nazywamy już nie tylko sklep z meblami, ale określony styl życia – zauważa architekt wnętrz. – Skandynawska prostota przewija się także w innych stylach, a jej elementy wprowadziły się do różnych wnętrzach. Trochę z wygodnictwa, trochę z upodobań, a trochę też dlatego, że dzięki neutralności spełnia swoje funkcje, nie zaburzając ładu we wnętrzu. Północ Europy narzuciła nam modę, która tak naprawę daje wiele możliwości. W mieszkaniach królują popiele, beże, biel. Neutralne kolory tła pozwalają na dużą dowolność w doborze dodatków. Nie muszą być takie, jak każe sezonowa moda – obecnie są to akcenty czarne i grafitowe, butelkowa zieleń – warto wybierać te barwy, które, w których dobrze się czujemy.

W niedoskonałości tkwi siła

W stylu skandynawskim znajdziemy takie nurty, jak shabby chic i boho. – Chabby chic, czyli przestarzały, wyświechtany szyk. Możemy sobie wyobrazić hrabiego, który był niegdyś bardzo bogaty, ale znędzniał. Zostały mu wspaniałe meble i tkaniny. Naznaczone jednak zębem czasu. To bardzo ciekawa gałąź klasycznego i uniwersalnego skandynawskiego stylu, który tylko z pozoru jest surowy – dzięki dodatkom nabiera przytulnego charakteru.

Charakterystyczne elementy stylu shabby chic to postarzane ramy i meble. Powierzchnie, które udają, że są poprzecierane, nierówne. Dużo tu „wyświechtanych” bieli, popieli, beży. Koroneczki, ażury, babcine hafciki. Stylizację „shabby chic” 25 lat temu wymyśliła Rachel Ashwell, Amerykanka, która wydawała książki o aranżacji wnętrz. Jej mama zajmowała się restaurowaniem porcelanowych lalek, a ojciec sprzedawał starodruki. To sprawiło, że i ona dostrzegła urok wiekowych przedmiotów i ich sfatygowanego szyku. Ashwell w jednym z wywiadów podkreślała, że: „W dobie photoshopa i chirurgii plastycznej spękane, powycierane powierzchnie mebli są cudowną odmianą. Uważam, że w niedoskonałości tkwi ogromna siła”. – Rzeczywiście, chyba już dosyć mamy idealności. Nawet, jeśli tworzymy wnętrza sterylne, chcemy ten schemat przełamać, dodać coś, co będzie mieć duszę. To bardzo ludzkie. Nie jesteśmy maszynami i tę indywidualność staramy się we wnętrzach zaznaczać – uważa Katarzyna Kiec-Kuborek. – Po shabby chic narodził się więc kolejny, bardzo dziś silny nurt DIY (skrót od ang. do it yourself, AB), czyli zrób to sam. Dziś można znaleźć mnóstwo stron z poradami i instrukcjami, jak zrobić modną lampę ze słoików, ładną boazerię ze starych desek, otwieracz do butelek z zepsutego narzędzia. Z butelek, gazet, palet tworzy się nawet meble. To nadawanie zużytym przedmiotom drugiego życia pasuje także do modnych przecież, ekologicznych trendów.

REKLAMA

Szalone boho

Stylem, który również ociepla wnętrza mieszkań jest boho. – Mocno awangardowy i określany jako styl zbuntowanych artystów – wyjaśnia architekt wnętrz. – Sam termin jest skrótem od słowa bohema. To trochę powrót do czasów „flower power” i hippisowskich lat 70-tych oraz fascynacji kulturą Wschodu. Cechują go mocne kolory, akcenty kwiatowe, roślinne. W stylu boho będą np. barokowe pufy obite nie aksamitnymi czy jedwabnymi tkaninami, ale wielobarwnymi, szalonymi, czasami sprowadzonymi prosto z Indii, materiałami. W takim wnętrzu znajda się również ażurowe lampiony, meble przypominające te z indyjskich domów, parawany. W sypialniach łóżka z wezgłowiami, baldachimami i moskitierą.

Uporządkowane wnętrze w stylu skandynawskim, łatwo zmienimy w boho, posługując się dodatkami. – To mocno kontrastowe elementy na tle bazy, jaką stanowią proste, jasne meble. Kolory dodatków dobierasz do swojej osobowości. Jeśli jesteś typem depresyjnym, sięgasz po barwy dodające energii – nasycone róże, oranże i czerwienie. Choleryk powinien postawić na to, co uspokaja – turkusy, błękity. Dowolna paleta barw idzie w parze ze stylistyką i ornamentami wschodnimi.

Z boho powiązany jest także folk. – Dodatków w tym stylu przybywa. Projektanci sięgają po kolejne ludowe wzory. Nie tylko łowickie i zakopiańskie. Są na porcelanie i tkaninach. Myślę, że to będzie stale obecne, ponieważ wiąże się z naszą kulturą – stwierdza architekt.

A może inaczej       

Meble w stylu boho bywają także tymi, które wstawiamy do mieszkania urządzonego w ciepłym klimacie kolonialnym. To dziś mniej popularny trend, ale wciąż obecny. Spotykany szczególnie w dodatkach, takich jak kufry, mapy na ścianach i globusy. Jego kolory to biel, wanilia, beż i brąz. Dużo ciemnego drewna.

– Nie brakuje też mieszkań rustykalnych, marynistycznych, vintage, francuskich, angielskich – wylicza architekt wnętrz. – W niektórych stylach znajdziemy wspólny mianownik. Shabby chic wywodzi się ze stylu angielskiego i francuskiego. To te same ramy, tylko poprzecierane. To nie znaczy, że uszkodzona politura zmienia mebel na shabby chic. To tylko stary mebel. Ubytek trzeba uzupełnić, politurę wygładzić, nadać jej nowy wymiar.

„Duszę” ma także styl vintage. Nadal popularny. Chociaż dziś starą, dębową komodę wstawia się raczej jako oryginalny dodatek do czystego, sterylnego wnętrza. Rzadko ktoś wypełnia zabytkami cały dom. Z pewnością minęły czasy stylu glamour, który nijak pasował do blokowej architektury, a żyrandole z kryształkami dziwnie wyglądały w mieszkaniach-pudełeczkach.

– Wciąż na topie jest natomiast industrial – zauważa nasza ekspert. – To nie tylko metal i beton. Znajdziemy tu mebelki na kółeczkach, meble metalowe retro, rower na ścianie oraz drewniany, porysowany stół na stalowych nogach. Industrial jest związany z miastem i pasuje tym, którzy na co dzień mają wiele zajęć, żyją szybko. Ten styl kojarzy się z młodym małżeństwem, studentami. Takie też były jego początki. Narodził się w połowie XX wieku, w Nowym Jorku, gdzie zaczęto przerabiać pomieszczenia w starych fabrykach i manufakturach na mieszkania. Powstały pierwsze lofty (loft po angielsku znaczy strych, poddasze). To był raj dla artystów, którzy uwielbiają wielką przestrzeń i potrafią ją urządzić z pomocą nawet byle jakich mebli. Z czasem industrial wykroczył poza ten krąg twórców i przypadł do gustu wielu osobom. I już nie tylko przemysłowe budynki wypełniły lofty. Mają wysokie sufity, szerokie drzwi, otwarte przestrzenie. W Polsce styl rozwinął się pod koniec lat 90-tych i zyskał wielką popularność wśród mieszkańców dużych miast. Industrial próbujemy uzyskać w zwykłych blokach. W takich mieszkaniach pojawiają się betonowe ściany, warsztatowe stoły, lampy techniczne. Wnętrze powiększa się przez użycie jasnych, chłodnych kolorów i ciemną podłogę.

W takich przestrzeniach sprawdzają się wielkoformatowe tapety, ze zdjęciem, które kojarzy się z miastem. Tapeta może też udawać mur, jeśli nie mamy możliwości odsłonięcia prawdziwej cegły. Ona także, jak szarości, biele, czernie, metal i beton określa styl industrial.

Marynistyczna wiklina i sznur

Styl marynistyczny, tworzymy z elementów kojarzących się z morzem. – Podłoga z białych lub poprzecieranych desek, jasne kolory, biel i błękit w różnych odcieniach – morskim, turkusowym itd. Białe meble. Dodatki z muszelkami, obrazki znad morza, lampy, które kiedyś były na statkach, obudowane drutami. Wykorzystuje się liny, wiklinę. Lniane i bawełniane tkaniny w pasiaste wzory. Nawet koło ratunkowe może przyozdobić kojarzące się z morskim krajobrazem wnętrze.

– Każdy styl możemy urozmaicić po swojemu – podsumowuje Katarzyna Kiec-Kuborek. – W industrialnym lofcie możemy położyć miękki dywan, a przy shabby chic z niego zrezygnować. W jednym przypadku postawić na zasłony w oknach, w innym – na rolety. O klimacie wnętrza decydują także lampy, a nawet kubki, jakie stawiamy na stole. Szczególnie, jeśli zdecydowaliśmy się na minimalizm i wybraliśmy gładkie powierzchnie, by ułatwić sobie utrzymanie porządku. Pijesz kawę, bierzesz w dłoń filiżankę i w tym momencie ona jest ci najbliższa ze wszystkich przedmiotów, jakim się otoczyłeś. Wpływa na twój nastrój i samopoczucie. Żonglując dodatkami, tworzysz własny, wyjątkowy dom. 

Katarzyna Kiec-Kuborek. Fot. Tadeusz Poźniak

Katarzyna Kiec-Kuborek. Fot. Tadeusz Poźniak

Tagi: shabby chic|wystrój wnętrza|boho|styl skandynawski|industrial|loft|vintage

Najpopularniejsze

  • Ekrany akustyczne – na co zwrócić uwagę, aby skutecznie chronić się przed hałasem?
  • Kiedy dom daje poczucie wyjątkowości swoim mieszkańcom. „Stwarza się” na ich oczach i tylko dla nich. Prywatny…
  • Zmiany w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych przyjęte przez Sejm
  • Przyszły rok na rynku mieszkaniowym pod znakiem stabilizacji
  • Wiosenna edycja Targów Mieszkań i Domów

Najnowsze

  • Mercedes-Benz prezentuje w Warszawie swoje nowości w duchu 140-lecia innowacji
  • Cloud Dancer kolorem roku 2026. Jak go wprowadzić do wnętrza?
  • EV2 wnosi to, co najlepsze w marce Kia do segmentu B-SUVÓW
  • Wiosenna edycja Targów Mieszkań i Domów
  • SUV dla rodziny 2+2. EV3, Niro czy Sportage? Przewodnik po modelach Kia
  • Nowe Volvo EX60 z największym zasięgiem w swojej klasie. 810 km swobody – ładowanie szybsze niż przerwa na kaw…
  • Całkowicie nowa Mazda CX-6e zaprezentowana na salonie samochodowym w Brukseli jazda elektryczna w najbardziej …
  • Szybciej, prościej, skuteczniej. Rząd przyjął reformę o kluczowym znaczeniu dla transformacji energetycznej
  • Zupełnie nowy, elektryczny Mercedes-Benz CLA ogłoszony „Car of the Year 2026”
  • Zupełnie nowa Mazda CX-5 elektroniczna architektura i przeprojektowany interfejs użytkownika (HMI) z wbudowany…
  • Polski Rząd inwestuje w przyszłość polskiej energetyki. 4,6 mld zł trafi na budowę pierwszej polskiej elektrow…
  • Euro NCAP przyznaje pięć gwiazdek zupełnie nowej Maździe CX-5
  • Tomorrow XX Mercedes-Benz prezentuje nowy wymiar zrównoważonego rozwoju
  • Kia prezentuje Seltosa nowej generacji – odważnie stylizowanego SUV-a o dynamicznej sylwetce i łatwego w obsłu…
  • Kiedy dom daje poczucie wyjątkowości swoim mieszkańcom. „Stwarza się” na ich oczach i tylko dla nich. Prywatny…
RZESZÓW

NAJPOPULARNIEJSZE W DZIALE Mieszkania

Zmiany w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych przyjęte przez Sejm

Przyszły rok na rynku mieszkaniowym pod znakiem stabilizacji

Wiosenna edycja Targów Mieszkań i Domów

Reklama
×

PARTNERZY

Podkarpacka Okręgowa Izba Inżynierów Budownictwa Biznes i Styl VIP Poradnik Budowlany Modnie i Zdrowo
Poradnik Budowlany
  • Materiały
  • Wnętrza
  • Dom i ogród
  • Nieruchomości
  • Prawo i Biznes
  • Sprzęt
  • Polityka cookies
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Reklama
up
Wydawca: Sagier

Poradnik budowlany. Wszelkie prawa zastrzeżone © 2026.