Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.

Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”.

Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności.

Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje. Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.

PODMIIOTY ZALEŻNE:

http://www.biznesistyl.pl/

https://poradnikbudowlany.eu/

http://modnieizdrowo.pl/

http://www.sagier.pl/

Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:

1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.

2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.

3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:

1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);

2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.

Poradnik Budowlany
  • Materiały
    • Ściany
    • Okna
    • Produkty
    • Technologie
    • Drzwi
    • Dachy
    • Armatura
    • Hydraulika
    • Elektryka
  • Wnętrza
    • Materiały wykończeniowe
    • Meble
    • Ogrzewanie
    • Łazienki
    • Kuchnie
    • AGD i RTV
    • Podłogi
    • Oświetlenie
    • Salony
    • Schody
  • Dom i ogród
    • Rośliny
    • Kostka brukowa
    • Tarasy
    • Meble ogrodowe
    • Rolety
    • Markizy
    • Ogrodzenia
    • Garaże
    • Bramy
    • Altanki
  • Nieruchomości
    • Mieszkania
    • Domy
    • Architekci
    • Działki
    • Deweloperzy
    • Biura nieruchomości
    • Lokale
    • Garaże
  • Prawo i Biznes
    • Firmy
    • Inwestycje
    • Fundusze unijne
    • Ludzie
    • Przepisy
    • Ubezpieczenia
    • Kredyty
    • Projekty
  • Sprzęt
    • Moto
    • Narzędzia
    • Serwis
    • Maszyny

Europejski Samochód Roku 2024. Kia znowu w finale!

| 5.12.2023 | Źródło: Kia Polska / Kiawiarnia

Trzeci rok z rzędu Kia dostała się do finału Car Of The Year (COTY) – najbardziej prestiżowego konkursu motoryzacyjnego w Europie. I moim zdaniem model EV9 ma szansę powtórzyć sukces EV6, które zostało samochodem roku 2022. Bo rywali ma nie tyle słabych, co po prostu takich, którzy niczego nowego do motoryzacji nie wnoszą.

Gdyby jeszcze 10 lat temu ktoś powiedział, że Kia będzie regularnie trafiała do finałowej siódemki najważniejszego i najstarszego konkursu motoryzacyjnego w Europie, nikt by nie uwierzył. Tymczasem udało się jej to już szósty raz. I trzeci z rzędu. 

Po raz pierwszy dziennikarze motoryzacyjni ze Starego Kontynentu wyróżnili koreańską markę w 2008 r. – wówczas w finale znalazł się cee’d pierwszej generacji. 10 lat później ten honor spotkał Stingera, a w 2019 roku znowu Ceeda, tym razem trzeciej generacji. W listopadzie 2022 roku wyróżniono EV6, które ostatecznie zostało Samochodem Roku 2023. Rok później szanse na powtórzenie tego sukcesu dostało nowe Niro. A teraz przed podobną szansą stoi EV9.

Już sam fakt, że Kia tak często gości w finale europejskiego COTY, dowodzi tego, jak ogromnego postępu marka dokonała w ostatnich latach i jak dobrze oceniane są jej produkty na tle konkurencji. I to oceniane przez najbardziej uznanych dziennikarzy motoryzacyjnych z Europy, którzy zasiadają w jury konkursu. Jest ich 59 (w tym dwóch z Polski – Maciej Ziemek i Roman Popkiewicz), reprezentują 22 europejskie kraje i w tym roku oceniali 28 nowych modeli. Kilka dni temu wybrali spośród nich siedmiu finalistów, którzy teraz zostaną poddani dokładnej ocenie:

Teraz każdy z dziennikarzy musi bliżej zapoznać się z każdym modelem z finałowej siódemki i każdemu przyznać ocenę opartą na własnych spostrzeżeniach. Zwycięzcę poznamy 26 lutego podczas Salonu Samochodowego w Genewie. Ale ja już teraz śmiem twierdzić, że największe szanse na zwycięstwo ma EV9. A to dlatego, że jego rywale są… po prostu zwykli. Nie wnoszą niczego nowego do motoryzacji. To zwyczajne samochody, tak pod względem designu, jak i technologii. Pozwólcie, że rozwinę tę myśl.

BMW serii 5

To drugie, po BMW 7, auto koncernu, które ma płytę modułową pozwalającą budować na niej zarówno wersje spalinowe, jak i elektryczne. To oznacza, że nowa seria 5 jest oferowana zarówno jako benzyna, diesel, hybryda plug-in oraz elektryk (i5). No i super. Problem w tym, że samochód ma dobrze ponad 5 metrów długości, a na jego tylnej kanapie jest tyle miejsca, co w… Ceedzie. Bagażnik też nie urzeka. Design wnętrza jest kopią tego, co znamy z innych BMW. Szybkie ładowanie wcale nie jest takie szybkie, bo maksymalna moc to 205 kW. Osiągi wersji M60 może i są imponujące (601 KM, 3,8 sek. do setki, maksymalnie 230 km/h), ale zapłacić za nie trzeba minimum 500 tys. zł, a z dodatkowym wyposażeniem nawet 600 tys zł. Dla porównania, Kia EV6 GT z pełnym wyposażeniem kosztuje  399 900 zł, na tle i5 ma ogromne wnętrze, do 100 km/h przyspiesza w 3,5 sekundy, maksymalnie może jechać 260 km/h i ładuje się z mocą 240 kW. Mówiąc krótko, nowe BMW 5 absolutnie w niczym nie jest przełomowe. Kia już 2,5 roku temu zrobiła elektryka przestronniejszego, szybszego i tańszego.

BYD Seal

Świat się kończy! Po raz pierwszy w historii konkursu COTY, który organizowany jest od 1964 roku, do finałowej siódemki wjechało auto chińskiej marki. Czy to oznacza, że produkty zza Wielkiego Muru są już tak dobre, że mogą stawać w szranki z modelami europejskimi, koreańskimi i japońskimi? Nie wiem, bo BYD-em nie jeździłem, ale nie podoba mi się już sam fakt, że Seal wygląda na… kopię Tesli 3. Nie widzę w tym samochodzie niczego nowatorskiego, wyróżniającego go, innego. To po prostu nieznana bliżej w Europie marka, która ma w ofercie elektryka o podobnych parametrach, co najmniejsza Tesla. Jednak największym problemem tego auta jest to, że… kosztuje tyle co Tesla! Więc pozwólcie, że zapytam: kupilibyście smartfona nieznanej chińskiej marki zamiast iPhone’a w podobnej cenie? Tak myślałem.

Peugeot e-3008

To już trzecia generacja crossovera, który zrobił całkiem błyskotliwą karierę nie tylko we Francji, ale i poza jej granicami. Jak na Peugeota przystało, mamy tutaj rzucający się w oczy design i oryginalny projekt deski rozdzielczej. Jest po francusku, czyli ciekawe materiały, niebanalne formy, wyszukane detale. Pod względem napędów też nie ma się czego czepiać. W wersji z baterią o pojemności 98 kWh i silnikiem o mocy 230 KM auto ma przejeżdżać około 700 km. Oprócz niej będzie jeszcze wersja 210 KM z akumulatorem 73 kWh, a także 320-konna AWD, w której napęd na cztery koła będzie działał…  tylko do 135 km/h. Przedziwne. Nie mniej dziwna, jak na współczesne standardy, jest maksymalna moc ładowania, wynosząca zaledwie 160 kW. Przy akumulatorze o pojemności 98 kWh może to oznaczać konieczność dość długich postoi pod ładowarkami.

Reasumując, e-3008 może się podobać i z pewnością jest oryginalny, a wersji Long Range oferuje solidny zasięg, choć takie sobie osiągi (8,9 sek. do 100 km//h). Niemniej to po prostu elektryczny crossover – nowe 3008 z bateriami. I z czasem szybkiego ładowania nie przystającym do współczesnych realiów.

Renault Scenic E-Tech 

Gdy usłyszałem, że Scenic powraca, naprawdę się ucieszyłem. Bo na rynku brakuje przestronnych vanów, aut siedmiomiejscowych, komfortowych samochodów pozwalających całej rodzinie cieszyć się każdym przejechanym kilometrem. A potem zobaczyłem zdjęcia, zapoznałem się z danym technicznymi i ręce mi opadły. Teraz Scenic to kompaktowy crossover o długości niespełna 4,5 metra. Ma pięć zwykłych miejsc (czyli w praktyce bardziej cztery), a wyglądem, przynajmniej z tyłu, przypomina Volkswagena Tiguana.

Do wyboru dwa silniki elektryczne – 170 albo 218 KM, napęd tylko na oś przednią. Zasięg od 420 (w słabszej odmianie) do 620 km (w mocniejszej). Ładowanie z mocą zaledwie 130-150 kW. Mówiąc krótko, Scenic to na papierze i zdjęciach największe rozczarowanie tegorocznego finału COTY. Nie ma w tym samochodzie absolutnie niczego, co skłoniłby mnie do przyjrzenia mu się bliżej. To po prostu podwyższone Renault Megane na baterie. 

Toyota CH-R

Następca bardzo dobrze przyjętego przez europejskich klientów modelu z pewnością ma nietuzinkowy design. Bez dwóch zdań dysponuje też sprawdzonymi napędami hybrydowymi (do wyboru klasyczny HEV w trzech odmianach, jak i PHEV). Niestety rozczarowuje ilością miejsca na tylnej kanapie, ceną (180 tys. zł za dobrze wyposażony egzemplarz) i brakiem wersji elektrycznej. To po prostu kolejna generacja popularnego crossovera, która nie wnosi niczego nowego i świeżego do świata motoryzacji.

Volvo EX30

Tym modelem Volvo chce trafić do znacznie szerszego grona odbiorców. Głównie za sprawą ceny, która w Polsce wynosi 170 tys. zł. Nieźle, jak na elektryka, który ma 272 KM, przyspiesza do setki w niecałe 6 sekund i na jednym ładowaniu przejeżdża 344 km. A to wersja podstawowa, bo jest jeszcze taka o rozszerzonym zasięgu (455 km), a także Performance z dwoma silnikami, która setkę robi w 3,6 sekundy, ale kosztuje już minimum 230 tys. zł. Na papierze wszystko wygląda naprawdę nieźle. Niestety nie ma nic za darmo. Jakość użytych do wykończenia wnętrza materiałów pozostawia wiele do życzenia i nie licuje z prestiżem marki. Wszechobecny jest twardy plastik o nieprzyjemniej w dotyku fakturze. Niemniej i tak na tle konkursowych konkurentów EX30 się wyróżnia. Przyjemnym designem, ceną i jej relacją do osiągów. Ale czy jest rewolucyjne? Niekoniecznie.

Kia EV9

Ponad pięć metrów długości, 310 cm rozstawu, sześć albo siedem miejsc. W drugim rzędzie kanapa trzyosobowa, dwa niezależne fotele odwracane tyłem do kierunku jazdy albo dwa fotele relaksacyjne, elektrycznie rozkładane do pozycji półleżącej (więcej pisałem o nich TUTAJ). Mnóstwo przestrzeni we wnętrzu, futurystyczny design, ładowanie z mocą 240 kW, zasięg od 505 do 563 km. A do tego materiały wykończeniowe jakości premium, które powstały z naturalnych surowców i przetworzonych śmieci. Kia po raz kolejny złamała schematy. Na tle rywali wygląda jak samochód z przyszłości. Jej projektanci nie postawili sobie za zadanie jedynie „zrobienia kolejnego elektryka” tylko „zrobienie czegoś nowego”. I im się udało. O ile to, co Renault zrobiło z legendarnym Scenikiem wprost należy nazwać żałosnym, to Kia do EV9 podeszła odważnie, z pomysłem i z wizją. I za sam ten fakt należą się Koreańczykom oklaski, a EV9 tytuł Samochodu Roku. Bo moim skromnym zdaniem właśnie ta „wizja” wyróżnia ostatnio samochody Kia, a jednocześnie wizji tej brakuje innym producentom. Robią samochody na podobną modłę, upychając w nich jedynie akumulatory i silniki elektryczne. Nowy Peugeot e-3008 i Toyota C-HR nie różnią się niczym od swoich poprzedników poza wyglądem i bateriami w podłodze. BMW serii 5 nie jest ani trochę nowatorskie, za to ciasne. Z kolei BYD Seal to kserokopia Tesli.

Z finałowej siódemki widzę tylko dwóch pretendentów do tytułu europejskiego Car Of The Year 2024. To Volvo EX30 i Kia EV9. Ze zdecydowanym naciskiem na tę drugą. A to dlatego, że Kia skupia się nie tylko na elektryfikowaniu samochodów, ale przy okazji chce znacznie poprawić komfort przemieszczania się, budować auta z materiałów neutralnych dla środowiska, zmienić nasz sposób myślenia o podróżowaniu – tak, aby było w nich jak więcej relaksu, odpoczynku i wytchnienia, a jak najmniej stresu. EV9 jest ucieleśnieniem tej filozofii. Jest inne, jedyne w swoim rodzaju nie tylko jeżeli chodzi o design, ale także sposób, w jaki można się nim przemieszczać. I właśnie dlatego bardziej niż konkurenci zasługuje na tytuł COTY 2024. 

Więcej informacji na temat KIA na Podkarpaciu uzyskać można w Autoryzowanym Salonie KIA MULTITRUCK mieszczącego się w Rzeszowie ul. Handlowa 4, tel. 17 – 85 04 161, 162.

Więcej informacji na stronie https://www.kia.com/pl/dealers/multitruck/

Foto: Kia Polska

Tagi: KIA Rzeszów|Kia Multitruck|Serwis Kia Rzeszów|Salon Kia Rzeszów|Kia podkarpackie|elektryczne Kia|Kia EV9|#Kia|#KIAEV6|Europejski Samochód Roku 2024

Jak, gdzie, kiedy i za ile ładować elektryka

| 15.09.2023 | Materiał Partnera, Kiawiarnia

Przecież tego nie ma gdzie ładować” oraz „ładowanie jest droższe niż tankowanie” – to jedne z najczęstszych argumentów, jakie padają z ust przeciwników samochodów na prąd. I żaden z nich nie jest prawdziwy. Trzeba po prostu wiedzieć jak i gdzie się ładować.

Pod koniec lipca tego roku po polskich drogach jeździło już 42,3 tys. elektryków i 40,7 tys. hybryd plug-in. Dla porównania, pod koniec 2020 r. jednym i drugich było razem niespełna 18 tys. Te liczby najlepiej obrazują to, jak dynamicznie rozwija się u nas elektromobilność. Widać to również po stacjach ładowania. Dzisiaj na terenie całego kraju funkcjonuje już niemal 6 tys. ogólnodostępnych punktów ładowania. Oznacza to, że w ciągu dwóch lat ich liczba się podwoiła. Każdego dnia nad Wisłą otwiera się średnio 4-5 nowych punktów ładowania. A tempo ma być jeszcze większe.Według prognoz bazujących na wymaganiach Ustawy o Elektromobilności i regulacji unijnej AFIR w perspektywie dwóch lat liczba stacji wzrośnie ośmiokrotnie. Już teraz pierwsze ładowarki pojawiają się na parkingach popularnych dyskontów (zarówno niemieckich jak i tych z owadem w nazwie), a cały proces będzie tylko przyspieszał. W efekcie w 2025 roku łączna liczba publicznych punktów ładowania powinna osiągnąć poziom ok. 40 tysięcy. Ale…

W domu najlepiej, najtaniej i najbezpieczniej

Ja byłem i jestem zdania, że elektryk czy plug-in to najlepszy wybór dla tych, którzy mają dom, garaż lub miejsce parkingowe z dostępem do gniazdka. W przypadku  PHEV wystarczy zwykłe gniazdko 230V (np. Sportage PHEV naładuje się z takiego w 5,5 godziny), dla elektryków lepiej by było to gniazdo trójfazowe (tzw. siła, 400V 16/32A). Jeżeli mamy siłę to koniecznie powinniśmy zainwestować w jedno z dedykowanych urządzeń, które pozwoli nam  zyskać  od 70 do 90 km zasięgu na godzinę ładowania.

  1. Kia Charge Home, czyli ładowarkę ścienną (tzw. wallboxa) o maksymalnej mocy 11-22 kW. Montuje się ją na ścianie, musi to jednak zrobić elektryk z uprawnieniami. Plus jest taki, że urządzenie jest bardzo ładne, efektowne, może być wyposażone dodatkowo w licznik prądu, wyświetlacz czy czytnik kart RFID. Dodatkowo, można je zamontować również na zewnątrz (np. na podjeździe), na specjalnym słupku.
  1. Kia Charge Mobile, czyli szybką przenośną ładowarkę. Jest to rozwiązanie mniej estetyczne, ale równie skuteczne jeśli chodzi o szybkość ładowania. Jego zaletą jest to, że wpina się je po prostu w gniazdo siły i… to wszystko, już można ładować auto! Co więcej, taką ładowarkę możemy wszędzie zabrać ze sobą i ładować się w dowolnym miejscu z dostępem do siły.

Takie ładowanie w domowych/garażowych warunkach jest zdecydowanie najbardziej efektywne. Z kilku powodów:

NAJWYGODNIEJSZE. Po prostu wracamy do domu, parkujemy, podłączamy auto i już. Nie musimy oczywiście robić tego za każdym razem, wszystko zależy od aktualnego stanu akumulatora i naszych potrzeb. Dodatkowo samochody elektryczne są wyposażone w funkcje podnoszące komfort ładowania, np. możliwość ustawienia dnia i godziny rozpoczęcia ładowania, tak aby ładować auto w czasie obowiązywania preferencyjnych stawek za prąd. Wreszcie, dzięki podłączonemu zasilaniu, możemy podgrzać lub schłodzić kabinę przed rozpoczęciem jazdy bez straty energii w akumulatorze.

NAJTAŃSZE. Kilowatogodziny w naszych domowych gniazdach to najtańszy prąd. Nawet zakładając, że macie taryfę G11, w której prąd przez całą dobę kosztuje tyle samo, to za 1 kWh zapłacicie około 70 groszy (zarówno z gniazdka 230V, jak i z siły). To oznacza, że naładowanie do pełna akumulatora o pojemności 77,4 kWh w Kii EV6 RWD będzie kosztowało około 60 zł (uwzględniając już straty energii). Zasięg tego modelu wg WLTP to ponad 500 km. Czyli za przejechanie 100 km zapłacimy około 12 zł. Za taką kwotę nie kupi się dzisiaj nawet dwóch litrów benzyny!

NAJSZYBSZE i NAJBEZPIECZNIEJSZE. Najszybsze w takim znaczeniu, że nie tracimy czasu na czekanie pod ładowarką, aż akumulatory będą pełne. Natomiast, jak na domowe warunki i tak jest bardzo szybkie. Używając Kia Charge Home albo Kia Charge Mobile, akumulator w EV6 od 0 do 100 proc. naładujemy w zaledwie 5,5 godziny. Natomiast bateria w Sportage czy Sorento PHEV będzie pełna po 1 godzinie i 45 minutach. A czemu takie ładowanie jest najbezpieczniejsze? Bo sprzyja bateriom – dłużej zachowują pełną efektywność, mniej się nagrzewają, a stary energii w przypadku siły są z reguły mniejsze, niż ładowanie z gniazdka 230V. Warto przy tym wiedzieć, że warunkach domowych baterię najlepiej ładować nie do pełna, tylko do około 80 proc. Można to zaprogramować w komputerze pokładowym każdego elektryka Kia. W momencie, gdy zamierzamy jechać dalej, łatwo ustawimy ładowanie do 100 proc.

W trasie najszybciej

Z różnych międzynarodowych raportów i badań wynika, że około 80 proc. użytkowników elektryków ładuje je głównie w domu. Z ładowarek publicznych korzystają tylko wtedy, gdy muszą udać się w dłuższą podróż. I dokładnie do tego zostały stworzone tzw. słupki – nie do codziennego „tankowania” prądu, tylko do okazjonalnego, gdy jedziemy w trasę. Dzisiaj jest to znacznie łatwiejsze i szybsze, niż jeszcze kilka lat temu. Na koniec lipca w całym kraju było prawie 3 tys. stacji, które dysponowały niemal 6 tys. punktów ładowania. Tymczasem jeszcze pięć lat temu takich punktów mieliśmy niespełna tysiąc. Obecnie tylko w Warszawie działa ponad 300 publicznych ładowarek.

Co nie mniej istotne, nowopowstające stacje oferują zazwyczaj ultraszybkie ładowanie. Ionity, której udziałowcem jest Kia, systematycznie rozbudowuje sieć ładowania nad Wisłą. Także lokalni operatorzy ładowania nie zostają w tyle. Greenway coraz częściej podnosi moce ładowania swoich stacji, ale także pierwsze huby ładowania o mocy 350 kW otworzył już Ekoen. Podpinając się do takiego słupka Kia EV6, już po niecałych 5 minutach mamy 100 km zasięgu, a naładowanie akumulatora od 10 do 80 proc. trwa zaledwie 18 minut.

Musimy też zdawać sobie sprawę, że notoryczne ładowanie akumulatorów z dużą mocą szybciej będzie drenowało baterię, czyli obniżało jej efektywność. Dlatego należy korzystać z tego z umiarem. Nawet jeżeli przed domem mamy szybką ładowarkę i kusi nas, żeby tam regularnie uzupełniać prąd w akumulatorze, to lepiej wybrać gniazdko domowe. Zresztą nie tylko ze względów bezpieczeństwa baterii, ale także finansowych. Ładowanie w punktach publicznych jest nawet kilkukrotnie droższe. Ceny zależą od kilku czynników – operatora, mocy słupka, czasu jaki spędzamy pod ładowarką, wykupionego abonamentu. Zatem teoretycznie do każdego operatora powinniśmy mieć odrębną aplikację, zarejestrować się, wykupić abonament, znać cenniki itp. Na szczęście tylko teoretycznie, bo istnieje rozwiązanie znacznie mniej skomplikowane, prostsze, a nawet tańsze…

Kia Charge, czyli wszystko w jednym

Mówiąc w dużym skrócie, Kia wzięła na siebie formalności związane z zakładaniem kont u poszczególnych operatorów, a my dzięki temu mamy usługę z dostępem do sieci ładowania różnych operatorów.

Aktualnie usługa ta daje dostęp do ponad 90 proc. wszystkich publicznych ładowarek w Europie (ponad 570 tys. punktów ładowania), w tym w Polsce do sieci takich operatorów jak GreenWay, EV+, Ionity, Ecotap, Columbus Energy,Elocity, Noxo, Budimex, Powerdot. Ładowanie można uruchamiać z poziomu jednej aplikacji w telefonie albo przy pomocy karty RFID, którą tylko zbliża się do ładowarki.

Za takim rozwiązaniem przemawia przede wszystkim wygoda użytkowania. Opłacamy abonament tylko u jednego usługodawcy i otrzymujemy jedną zbiorczą fakturę. Ale to nie wszystko. Z Kia Charge dużo łatwiej zaplanujemy podróż elektrykiem. Wpisujemy adres, dokąd jedziemy i po wyznaczeniu trasy przez aplikację mamy możliwość dodania miejsc gdzie chcemy się naładować. Na mapie widoczne są nie tylko punkty ładowania, ale po ich kliknięciu widać także ich aktualną zajętość, moc, a także to, czy w pobliżu będziemy mieli na przykład co zjeść, albo się zrelaksować. Podane mamy także koszty ładowania. Wszystkie te informacje są aktualizowane w czasie rzeczywistym.

Żeby zacząć korzystać z usługi Kia Charge, wystarczy wejść na stronę https://kiacharge.com, tam utworzyć konto, a następnie zarejestrować w systemie samochód podając jego VIN (usługa jest tylko dla klientów Kia). Potrzebny będzie też numer karty płatniczej do rozliczeń – pieniądze za ładowanie będą potrącane z Waszego konta dopiero po wystawieniu faktury przez operatora. Rachunek będzie przychodził zbiorczy, raz w miesiącu.

Na tej samej stronie znajdziecie również cennik. Warto zwrócić uwagę na promocje dla osób, które zakupiły Niro EV lub EV6. Można uniknąć płacenia abonamentu przez rok a nawet otrzymać bon na ładowanie. Po szczegóły odsyłam do strony. Ceny za samo ładowanie najlepiej sprawdzać w aplikacji na bieżąco, bomogą się różnić w zależności od operatora a nawet mocy ładowarki. 

Ładowanie to już nie wyzwanie

Pamiętam doskonale, jak jeszcze kilka lat temu ładowanie elektryka było wyzwaniem. Nawet w domu. Prąd z gniazdka 230V płynął za wolno, a znalezienie szybkiego punktu w trasie graniczyło z cudem. Dzisiaj używam na codzień ładowarki Kia Charge Mobile i każdego elektryka czy plug-ina ładuję prosto, szybko i tanio u siebie w garażu. A gdy jadę w dalszą trasę, nie muszę już kombinować, martwić się, liczyć czy starczy mi energii, a przy tym wszystkim stresować. Ładowarek jest coraz więcej, są coraz szybsze i nie muszę ich szukać, bo robi to za mnie aplikacja Kia Charge. 

Mówiąc krótko, życie z elektrykiem przestało być wyzwaniem. Przynajmniej dla tych, którzy mają dostęp do własnego gniazda z prądem. Zdaję sobie sprawę, że dla mieszkańców bloków nadal jest to spore ograniczenie. Ale myślę, że i z tym rynek oraz producenci samochodów sobie poradzą. I to szybciej, niż nam się wydaje. 

Więcej informacji na temat KIA na Podkarpaciu uzyskać można w Autoryzowanym Salonie KIA MULTITRUCK mieszczącego się w Rzeszowie ul. Handlowa 4, tel. 17 – 85 04 161, 162.

Więcej informacji na stronie https://www.kia.com/pl/dealers/multitruck/
Foto: Kia Polska/Kiawiarnia

Tagi: KIA Rzeszów|Kia Multitruck|Serwis Kia Rzeszów|Salon Kia Rzeszów|Kia podkarpackie|elektryczne Kia|Kia EV9|#Kia|#KIAEV6|kiedy i za ile ładować elektryka

Najpopularniejsze

  • Stworzony, by ekscytować oszałamiająca premiera nowego Mercedes-AMG GT 4-drzwiowego Coupé z udziałem Brada Pit…
  • Nawet w mroźnych temperaturach, zupełnie nowy Mercedes-Benz GLB wprowadza atmosferę „Witaj w domu”
  • Mercedes-Benz Vision Iconic: arcydzieło nowej, ikonicznej epoki
  • Kia EV4 w finale konkursu Car of the Year 2026
  • laser do cięcia blachy Błędy, które często popełniają operatorzy laserów. Jak ich uniknąć, aby poprawić jakość krawędzi?

Najnowsze

  • Nowy Mercedes-Benz GLB tam, gdzie efektowny design spotyka się z codzienną praktycznością
  • Ruszyły wypłaty świadczeń mieszkaniowych dla funkcjonariuszy – nawet do 1800 zł miesięcznie
  • Kia wprowadza nową jakość nawigacji dzięki usłudze Google Points of Interest (POI)
  • Mamy zielone światło na budowę elektrowni jądrowej w Polsce
  • Kamień milowy w produkcji vanów przyszłości uroczystość zawieszenia wiechy w fabryce Mercedes-Benz w Jaworze
  • Mazda CX-60 z 2026 r. i Mazda CX-80 z 2026 r. Lepsze osiągi i styl
  • Stworzony, by ekscytować oszałamiająca premiera nowego Mercedes-AMG GT 4-drzwiowego Coupé z udziałem Brada Pit…
  • Zasady zawierania umów urbanistycznych w gestii gmin
  • Zmiany w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych przyjęte przez Sejm
  • Kia EV9 RWD vs AWD – różnice w prowadzeniu i zasięgu
  • Toaleta myjąca – dlaczego warto postawić na to rozwiązanie?
  • Mercedes-Benz Sprinter z nagrodą The Best of Moto 2025
  • Kia EV9 – największy elektryczny SUV Kia. Dla kogo to auto?
  • laser do cięcia blachy Błędy, które często popełniają operatorzy laserów. Jak ich uniknąć, aby poprawić jakość krawędzi?
  • Nawet w mroźnych temperaturach, zupełnie nowy Mercedes-Benz GLB wprowadza atmosferę „Witaj w domu”
RZESZÓW

NAJPOPULARNIEJSZE W DZIALE Moto

Stworzony, by ekscytować oszałamiająca premiera nowego Mercedes-AMG GT 4-drzwiowego Coupé z udziałem Brada Pit…

Nawet w mroźnych temperaturach, zupełnie nowy Mercedes-Benz GLB wprowadza atmosferę „Witaj w domu”

Mercedes-Benz Vision Iconic: arcydzieło nowej, ikonicznej epoki

Reklama
×

PARTNERZY

Podkarpacka Okręgowa Izba Inżynierów Budownictwa Biznes i Styl VIP Poradnik Budowlany Modnie i Zdrowo
Poradnik Budowlany
  • Materiały
  • Wnętrza
  • Dom i ogród
  • Nieruchomości
  • Prawo i Biznes
  • Sprzęt
  • Polityka cookies
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Reklama
up
Wydawca: Sagier

Poradnik budowlany. Wszelkie prawa zastrzeżone © 2025.