Zanim sięgniesz po malarski pędzel

| 1.10.2018 | Opracowała: Idalia Stochla

Fot.Pixabay

O czym powinniśmy pamiętać, zanim chwycimy za malarski pędzel? Najprostszym i najtańszym sposobem na nadanie drugiego życia wysłużonym elementom aranżacji jest pomalowanie ich na nowy kolor. W niektórych przypadkach może się jednak okazać, że stara powierzchnia wymaga odpowiedniego przygotowania i usunięcia starych powłok w postaci farb, lakierów, lazur czy klejów.

Powiedzmy to sobie wprost – ludzie uwielbiają malować. Malowali nasi dalecy przodkowie, malują w zeszytach nasze dzieci, zazwyczaj malujemy też i my sami – zwłaszcza, gdy nadchodzi czas remontu. Gdy odnawiamy ściany czy inne elementy ze stosunkowo świeżym wykończeniem, a nowa farba dobrze kryje i doskonale trzyma się podłoża, wszystko idzie jak po maśle. Prawdziwe schody zaczynają się, gdy mamy do czynienia z suchymi farbami dawnej generacji bądź innymi starymi powłokami, które zdążyły się już złuszczyć i popękać. Sposób aplikacji nowego preparatu czy materiału wykończeniowego pozostawi wiele do życzenia, nie wspominając już o końcowym efekcie estetycznym. Niezależnie, czy mówimy o ścianie, ozdobnej balustradzie czy drewnianej okiennicy, naszym pierwszym krokiem powinno być więc dokładne usunięcie zdegradowanych warstw wierzchnich.

Na wszystko znajdzie się metoda

Jedną z najważniejszych czynności, jaką musimy sobie określić, przygotowując się do renowacji danego elementu, jest sposób jego czyszczenia. Inaczej usuniemy starą powłokę ze ściany pokrytej farbą olejną czy dyspersyjną, a inaczej politurę bądź lakier z delikatnego, okleinowego blatu. Uszkodzonych warstw możemy pozbywać się ręcznie, przy pomocy szpachelek, noży i papierów ściernych o zróżnicowanej ziarnistości. Alternatywnie wykorzystuje się szlifierki, opalarki lub inne narzędzia elektryczne, które sprawdzają się głównie w przypadku większych powierzchni płaskich. Praktycznie każdą z tych metod można uzupełnić specjalnym preparatem, który znacząco ułatwi nam pracę.

Fot. V33

W przypadku takich elementów, jak płytki ceramiczne, drewniane meble czy metalowe okucia i akcesoria, gdzie czyszczenie mechaniczne niesie uzasadnione ryzyko nieodwracalnych uszkodzeń w strukturze materiału, warto wspomóc się sprawdzoną metodą chemiczną. – Środek do usuwania starych powłok pomaga w łatwy sposób pozbyć się starych, jednokomponentowych farb, lazur, lakierów czy klejów z powierzchni drewnianych, metalowych, cementowych czy glazury – podpowiada Paweł Piotrowicz, ekspert marki V33. – Do oczyszczenia elementów o złożonej konstrukcji lub trudno dostępnych polecamy spray, którego żelowa formuła zapobiega ściekaniu i skutecznie usuwa powłoki bez konieczności stosowania dodatkowych narzędzi – dodaje.

Jak usunąć stare powłoki wykończeniowe?

Nakładanie środków do usuwania starych powłok nie przysparza większych trudności, choć aby uzyskać optymalny efekt końcowy, warto zastosować się do kilku prostych wskazówek. Po pierwsze, przed użyciem tego rodzaju preparatu zawsze należy dokładnie wymieszać jego zawartość poprzez wstrząśnięcie pojemnikiem. Aby środek zachował swoje właściwości, najlepiej nakładać go z dala od promieni słonecznych – np. w garażu bądź innym miejscu zadaszonym. Preparaty w płynie nanosimy pędzlem, tworząc grubą warstwę (2-3 mm). Spray rozpylamy zaś równomiernie w odległości około 10 cm, unikając nadmiernego gromadzenia się produktu w jednym miejscu. O ile to możliwe, preparat starajmy się nakładać na powierzchnie ułożone poziomo. Grawitacja to nasz sprzymierzeniec, gdyż ułatwia wnikanie środka w głąb usuwanych powłok.

Rozmiękczone powłoki

Wielu użytkowników pyta przy okazji o to, czy używając środka do usuwania powłok, istnieje ryzyko uszkodzenia drewna. Na szczęście, nie musimy się tym martwić. Rozpuszczalniki zawarte w środku do usuwania powłok powierzchni drewnianych skutecznie niszczą stare warstwy farb, lakierów, lazur czy szpachlówek nałożonych wcześniej na nasze meble czy pergole, lecz nie uszkadzają przy tym samego drewna, ponieważ w kontakcie z nim natychmiast ulegają biodegradacji. – Należy przy tym pamiętać, że rozmiękczone powłoki powinniśmy ściągnąć szpachelką zgodnie z kierunkiem układania się słojów drewna, a całość wyczyścić następnie letnią wodą, najlepiej przy pomocy twardej, nylonowej szczotki – radzi Paweł Piotrowicz. – Po upływie 24 godzin powierzchnia jest gotowa do nałożenia nowej warstwy wykończeniowej – podsumowuje ekspert marki V33.

REKLAMA

 

Fot. V33

Krok w tył, dwa kroki do przodu

Pewne znane powiedzenie głosi, że czasem trzeba zrobić jeden krok w tył, aby móc zrobić dwa kroki do przodu. To dość zgrabne odzwierciedlenie tego, jak powinno przebiegać porządne przygotowanie do renowacji starych ścian, boazerii czy elementów ogrodowej architektury. Usunięcie starych, nieestetycznych powłok nie tylko pozwala na skuteczniejszą i wydajniejszą aplikację materiału wykończeniowego, lecz w dużym stopniu składa się też na końcowy wygląd odnawianej powierzchni. Efektywnie i efektownie w jednym!

Galeria Inspiracji

- wasze zdjęcia / pomysły / aranżacje
Zaloguj się

Materiały

Wnętrza

Nieruchomości

Sprzęt

Dom i ogród

Biznes

Prawo i finanse

Magazyn Poradnik Budowlany

Dwumiesięcznik VIP B&S