Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.

Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”.

Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności.

Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje. Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.

PODMIIOTY ZALEŻNE:

http://www.biznesistyl.pl/

https://poradnikbudowlany.eu/

http://modnieizdrowo.pl/

http://www.sagier.pl/

Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:

1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.

2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.

3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:

1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);

2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.

Poradnik Budowlany
  • Materiały
    • Ściany
    • Okna
    • Produkty
    • Technologie
    • Drzwi
    • Dachy
    • Armatura
    • Hydraulika
    • Elektryka
  • Wnętrza
    • Materiały wykończeniowe
    • Meble
    • Ogrzewanie
    • Łazienki
    • Kuchnie
    • AGD i RTV
    • Podłogi
    • Oświetlenie
    • Salony
    • Schody
  • Dom i ogród
    • Rośliny
    • Kostka brukowa
    • Tarasy
    • Meble ogrodowe
    • Rolety
    • Markizy
    • Ogrodzenia
    • Garaże
    • Bramy
    • Altanki
  • Nieruchomości
    • Mieszkania
    • Domy
    • Architekci
    • Działki
    • Deweloperzy
    • Biura nieruchomości
    • Lokale
    • Garaże
  • Prawo i Biznes
    • Firmy
    • Inwestycje
    • Fundusze unijne
    • Ludzie
    • Przepisy
    • Ubezpieczenia
    • Kredyty
    • Projekty
  • Sprzęt
    • Moto
    • Narzędzia
    • Serwis
    • Maszyny

Nowa Kia EV2 Rewolucja w mieście. Przejedź 100 km za 7 zł!

| 8.04.2026 | Źródło: Kia Polska / Kiawiarnia

Foto / Źródło: Kia Polska / Kiawiarnia

Wyobraź sobie elektryka, którym przejedziesz 100 km za 7 zł. I jednocześnie takiego, którego możesz ładować raz na miesiąc, podczas zakupów w markecie! Elektryka zwrotnego i kompaktowego, ale jednocześnie wyjątkowo przestronnego i pakownego. Niedrogiego, ale świetnie wyposażonego. Wystarczająco dynamicznego, ale niewymagającego wymiany olejów, filtrów, hamulców. Nowa Kia EV2 to samochód, który ma wszelkie podstawy do tego, by zmienić nasze postrzeganie elektromobilności.

Według najnowszych badań Outdoor Track, przeciętny mieszkaniec dużego polskiego miasta przejeżdża dziennie samochodem średnio 20 km. Inne analizy, dotyczące naszych zachowań zakupowych, dowodzą, że statystyczny Polak średnio dwa razy w tygodniu odwiedza dyskont lub market spożywczy i za każdym razem spędza w nim przynajmniej pół godziny. Tylko… co to wszystko ma wspólnego z Kią EV2? Już tłumaczę.

600 km zasięgu w mieście? Z Kią EV2 to możliwe!

Najnowszy elektryczny model koreańskiego producenta, którego produkcja rozpoczęła się właśnie w słowackiej Żylinie, na jednym ładowaniu może przejechać około 600 km po mieście (wersja z większym akumulatorem 61,2 kWh). Na publicznych ładowarkach ładuje się od 10 do 80 proc. w czasie 30 minut. To oznacza, że – statystycznie rzecz biorąc – trzeba ładować go tylko raz na trzy tygodnie do 80 proc. Albo raz na miesiąc do pełna. I śmiało można to zrobić w czasie trwania statystycznych zakupów.

Zapytacie, co z kosztami takiego ładowania. No więc aktualnie średnia cena za 1 kWh energii na ładowarce o mocy powyżej 100 kW wynosi około 2,2 zł. Kia EV2 średnio zużywa 14-15 kWh prądu, ale w miejskim ruchu bez większego problemu zejdziemy do poziomu 10 kWh. A to oznacza, że przejechanie 100 km kosztowało będzie nas 22 zł. Przy obecnych cenach na stacjach paliw, to równowartość trzech litrów benzyny. A może być jeszcze taniej…

Bo ładując EV2 w domu z gniazda siłowego, za 1 kWh energii z sieci w taryfie nocnej zapłacimy około 65 gr (już z opłatami dystrybucyjnymi, przesyłowymi etc.,). Czyli przejechanie 100 km EV2 kosztowało będzie zaledwie około 7 złotych! To mniej niż kosztuje jeden dobowy bilet komunikacji miejskiej w Warszawie czy Krakowie! A to dopiero początek zalet nowej, elektrycznej Kii.

Miejski B-SUV o wnętrzu giganta – wymiary i praktyczność EV2

Auto ma 406 cm długości, więc śmiało zakwalifikować można je do segmentu B, a konkretnie do B-SUVów. Gdy pod względem tego wymiaru „zderzymy” EV2 z innymi małymi elektrykami, to okaże się, że jest o prawie 24 cm dłuższa od Hyundaia Instera, 7 cm od BYD Dolphin Surfa i 4,5 cm od elektrycznego Citroena C3. Ale rozmiar to nie wszystko. Kluczem do zrozumienia fenomenu przestronności EV2 jest architektura. Auto bazuje na platformie E-GMP, co pozwoliło na maksymalne skrócenie zwisów, zastosowanie całkowicie płaskiej podłogi i wygospodarowanie przestrzeni, która w tradycyjnych autach spalinowych wymagałaby nadwozia dłuższego o kilkadziesiąt centymetrów.

Mówiąc krótko, Kia EV2 ma znacznie obszerniejsze wnętrze, niż wynikałoby to z zewnętrznych rozmiarów nadwozia. Co więcej, auto oferowane jest w dwóch wariantach: pięcio- oraz czteroosobowym. Ten drugi dysponuje dwoma niezależnymi przesuwanymi tylnymi fotelami w drugim rzędzie. Dzięki temu przestrzeń na nogi można idealnie dopasować do wzrostu pasażerów, nie rezygnując przy tym z praktycznego bagażnika – w tej wersji, zależnie od położenia tylnych foteli – ma on od 321 do niesamowitych w tej klasie auta 403 litrów. Ale wersja pięcioosobowa też nie ma się czego wstydzić, bo jej bagażnik ma pojemność 362 litrów. Dodatkowo, w jednym i drugim przypadku pod przednią maską mamy jeszcze do dyspozycji 15-litrowy frunk.

Kia EV2. Dane techniczne, osiągi

Najnowsza i póki co najmniejsza elektryczna Kia dostępna jest w dwóch wariantach napędowych.

Pierwsza wersja ma akumulator o pojemności 42,2 kWh w technologii LFP i silnik elektryczny o mocy 146 KM napędzający przednią oś. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje jej jedynie 8,5 sekundy, co – jak na miejski samochód – jest rewelacyjnym wynikiem.

Druga wersja ma większy akumulator o pojemności 61 kWh (typu NMC), ale też nieco słabszy silnik elektryczny o mocy 135 KM. I to jest akurat dziwna sytuacja, bo w przypadku innych elektrycznych Kii jest dokładnie odwrotnie – wersje z większą baterią mają mocniejsze silniki. To efekt tego, że w słabszym wariancie mamy akumulator oparty na ogniwach LFP, które mają niższe napięcie znamionowe niż NMC. Kia zastosowała więc w tej wersji nieco mocniejszy inwerter i mapowanie silnika, które pozwala wycisnąć te dodatkowe 9 KM, by zrekompensować specyfikę oddawania prądu przez LFP.

Z kolei w przypadku wersji z większym akumulatorem NMC postawiono na maksymalizację zasięgu. Takie ogniwa mają znacznie większą gęstość energii, więc choć bateria ma o prawie 20 kWh większą pojemność, to masa całego samochodu urosła nieznacznie bo o zaledwie 10 kg! Tak, czy siak, trochę mniejsza moc i pojemniejszy akumulator oznaczają nieco gorsze osiągi. Ale i tak bardzo dobre, jak na samochód segmentu B – setka pojawia się na prędkościomierzu po 9,5 sekundy.

W tym miejscu warto powiedzieć o jeszcze jednej rzeczy. Dzisiaj chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że na co dzień elektrykiem jeździ się wygodniej, niż autem spalinowym. Bo nie zmienia biegów, dzięki rekuperacji sam hamuje odzyskując przy tym energię, a do tego nie dymi, nie smrodzi i nie zanieczyszcza powietrza. Ale Kia EV2 do segmentu miejskich crossoverów wnosi jeszcze coś ekstra – wyjątkowy komfort i ciszę. Zawieszenie auta zestrojono w europejskim centrum badawczym marki, założono do niego dedykowane opony Hankook iON lub Michelin Pilot Sport (dla GT-Line), w nadkolach pojawiły się specjalne maty wygłuszające, a przednia szyba jest akustyczna (a w topowej GT-Line również przednie szyby boczne). Efekt? Kia EV2 jest jednym z najcichszych samochodów w swoim segmencie. A to może być sugestią ze strony producenta, że nadaje się także do dalszych wypadów poza miasto. I zdaje się to znajdować potwierdzenie w innych liczbach.

Kia EV2. Zasięg i ładowanie

Szacunkowy średni zasięg podstawowej wersji z akumulatorem 42,2 kWh to 317 KM. Na jego potwierdzenie przez WLTP czekamy, bo auto jest w trakcie homologacji, ale sama Kia zazwyczaj wylicza ten parametr ostrożnie i zachowawczo. Więc może być tylko lepiej. W warunkach miejskich, gdzie elektryki zużywają sporo mniej energii niż w trasie (to przede wszystkim efekt niższych prędkości, ale też częstszych hamowań, które pozwalają odzyskać dużą część energii), możliwe będzie pewnie przejechanie 370-380 km. 

Z kolei wersja z większym akumulatorem 61 kWh zapewniać ma 453 km zasięgu, przez co staje się bezkonkurencyjna na tle rywali, którzy przejeżdżają na jednym ładowaniu dystans od 40 do 130 km mniejszy. A jak to będzie wyglądało w mieście? Kia na razie nie podaje nawet szacunków, ale można się o nie pokusić wyciągając wnioski z tego, co na tym polu reprezentuje Kia EV3. Jej zasięg w cyklu mieszanym WLTP to 436 km, a miejski to aż 584 km. Zatem w przypadku modelu EV2 może to być około 600 km!

Jednocześnie średni zasięg na poziomie 450 km oznacza, że w trasie, podczas jazdy z prędkościami ekspresowymi i autostradowymi, przejdziemy realnie około 300-350 km. I będziemy mogli dość sprawnie się naładować, bo od 10 do 80 proc. w czasie 30 minut. 

A to nie koniec dobrych wiadomości, bo EV2 jest także pierwszym modelem Kii, który otrzymuje możliwość dokupienia mocniejszej ładowarki pokładowej. W standardzie to nadal 11 kW, ale po dopłaceniu 3500 lub 6000 zł (zależnie od wersji) auto będzie przyjmowało prąd AC o mocy 22 kW. Co to oznacza w praktyce? Z odpowiedniego gniazda większy akumulator naładujemy do 100 proc. w zaledwie trzy godziny, a mniejszy w czasie 2,5 godz. To ukłon w stronę tych, którzy parkują w miejscach z dostępem do słupków o mocy 22 kW (często spotyka się je w centrach miast, galeriach handlowych, na publicznych parkingach etc.). Ładowanie prądem przemiennym (AC) jest może dłuższe, ale często także sporo tańsze (cena kWh waha się między 1,6 a 2 zł, choć zdarzają się promocje po 1 zł) i mniej obciąża akumulator.

Reasumując, Kia EV2 to elektryk, który zarówno pod kątem zasięgu jak i ładowania został zaprojektowany z myślą o mieszkańcach miast, którzy nie mają własnego garażu czy miejsca parkingowego z bezpośrednim dostępem do gniazdka z prądem. Nawet gdy przejeżdżamy dziennie po mieście 50 km, to wersję z mniejszą baterią będziemy ładowali raz na tydzień, a tę z większą – raz na 10 dni. Szybko i sprawnie. Oraz tanio.

Cena Kia EV2: Czy to najtańszy i najlepiej wyposażony elektryk na rynku?

Najtańsza Kia EV2 z akumulatorem 42,2 kWh kosztuje 99 900 zł. I tylko ją można mieć w zupełnie nowej wersji wyposażenia Light. Przygotowana została ona z myślą o klientach, którzy od samochodu tej klasy nie oczekują wodotrysków, ale zależy im na podstawowych wygodach, przede wszystkim – bezpieczeństwie. Dlatego Kia EV2 Light ma w standardzie nie tylko 7 poduszek powietrznych, asystenta utrzymania auta pośrodku pasa ruchu (LFA2), czy system autonomicznego hamowania z funkcją wykrywania pojazdów, pieszych i rowerzystów i hamowania na skrzyżowaniach oraz aktywnego wspomagania ruchu kierownicą w celu uniknięcia kolizji (FCA2). W wyposażeniu standardowym jest tu nawet system monitorowania martwego pola z funkcją automatycznej korekty toru jazdy (BCA) oraz tempomat aktywny Stop&Go, który świetnie sprawdzi się w korkach. W tym segmencie takie wyposażenie i to w standardzie, to prawdziwy ewenement.

Poza tym wszystkim Light oferuje znany z innych modeli panoramiczny potrójny wyświetlacz składający się z cyfrowego 12,3-calowego zestawu wskaźników kierowcy, 12,3-calowego ekranu multimedialnego i umieszczonego między nimi 5,3-calowego dotykowego ekranu do sterowania klimatyzacją. Jest oczywiście bezprzewodowy Apple CarPlay i Android Auto, ale także system dostępu bezkluczykowego, kamera cofania, przednie i tylne czujniki cofania, reflektory LED, klimatyzacja automatyczna i fotochromatyczne lusterko wsteczne. Wszystko, czego potrzeba do komfortowego poruszania się w miejski dżungli. A jeżeli od miejskiego auta oczekujecie czegoś więcej, to są jeszcze znacznie lepiej wyposażone wersje:

Air, która dodatkowo ma m.in.: klimatyzację dwustrefową, nawigację, asystenta jazdy autostradowej HDA2, automatyczne wycieraczki, składane elektrycznie lusterka zewnętrzne, 16-calowe felgi aluminiowe 

Earth, wyposażona ekstra w: ładowarkę indukcyjną do telefonu, system nagłośnienia Harman Kardon, podgrzewane fotele przednie i kierownicę, nawiewy klimatyzacji dla pasażerów z tyłu, oświetlenie wnętrza LED

Topowa GT-Line, gdzie znajdziemy opcje znane ze znacznie większych i droższych modeli, m.in: system kamer 360°, system zdalnego wjazdu i wyjazdu z miejsca parkingowego przy użyciu pilota, kluczyk cyfrowy, elektrycznie regulowany fotel kierowcy z funkcją pamięci ustawień, wentylowane fotele przednie, tapicerkę ze skóry wegańskiej, kameralne oświetlenie wnętrza, automatycznie chowane i odchylane klamki zewnętrzne, przyciemniane szyby, technologię V2L, 19-calowe felgi aluminiowe i dodatki stylistyczne GT-Line.

Bez względu na to, na jaką wersję się zdecydujemy, gratis otrzymamy mobilną ładowarkę Green Cell Habu SE. Wystarczy podłączyć ją bezpośrednio do gniazda siłowego w domu, garażu czy na miejscu parkingowym i możemy od razu ładować EV2 z mocą do 11 kW. Bez konieczności instalowania WallBoxa.

Z płatnych opcji mamy do wyboru m.in. dwumiejscową tylną kanapę z możliwością przesuwania (1500 zł), pompę ciepła (4000 zł), pakiet kolorystyczny dla Earth (jasna tapicerka za 1000 zł), dach panoramiczny (4300 zł, dostępny tylko w GT-Line). A do Earth możemy jeszcze dokupić bogaty pakiet Business Line za 9500 zł.

Kia EV2. Podsumowanie i którą wersję wybrać

Kia nie jest pierwszą marką, która wjechała w segment miejskich elektryków. Cierpliwie czekała, co pokażą inni, a następnie postanowiła zrobić to wszystko, co oni, tylko znacznie lepiej. W niewielkim nadwoziu zaprojektowała bardzo przestronne i funkcjonalne wnętrze, a następnie przeniosła do niego wszystko, co ma najlepszego w swoich większych i droższych modelach, łącznie z wyposażeniem. W samochodzie segmentu B można mieć nawet wentylowane fotele, kamery 360 stopni, cyfrowy kluczyk i zdalne parkowanie! I jeszcze pakiet systemów bezpieczeństwa już w najtańszej wersji, który daleko wykracza poza standardy w tej klasie.  

Do tego pod względem zasięgu i ładowania przemyślano tutaj wszystko tak, aby EV2 było elektrykiem, którego nie trzeba ładować w domu. I którym jednocześnie można pojechać daleko od domu.

Jeżeli myślicie o EV2, jako o samochodzie wyłącznie miejskim, ewentualnie na dojazdy na działkę, to śmiało możecie celować w dynamiczniejszą wersję z mniejszym akumulatorem. Ładować ją będziecie raz na tydzień, a co dość istotne  – akumulatorom w technologii LFP nie tylko nie szkodzi każdorazowe ładowanie do 100 proc., ale wręcz jest to wskazane.

Jeżeli jednak czasami zamierzacie wykorzystywać EV2 do dalszych podróży, to powinniście dopłacić 20 tys. złotych do akumulatora 61 kWh. W tym wypadku jednak, ze względu na jego typ (NMC), na co dzień zaleca się ładowanie go do 80 proc., a tylko przed dłuższymi wypadami do 100 proc. Dzięki temu latami zachowa wysoką sprawność. Ale 80 proc. z 600 km nadal oznacza prawie 500 km zasięgu po mieście. Czyli statystyczny Polak przejeżdżający średnio 20 km dziennie, będzie musiał ładować się raz na 3-4 tygodnie.

Wyposażenie? To już zależy wyłącznie od Waszego budżetu i potrzeb. Ale bardzo doceniam EV2 za to, że w wyższych wersjach daje Wam możliwości i opcje znane z wielkich SUV-ów. Ale bez konieczności kupowania wielkiego SUV-a. Bo tych mamy już w polskich miastach zdecydowanie zbyt dużo.

Więcej informacji na temat KIA można uzyskać można w Autoryzowanym Salonie KIA MULTITRUCK mieszczącym się
w Rzeszowie ul. Handlowa 4, tel. 17 – 85 04 161, 162.

Więcej informacji na stronie https://www.kia.com/pl/dealers/multitruck/
Foto: Kia Polska / Kiawiarnia
Czytaj także:

Rodzinne auto do 140-160 tys. zł: Ranking 4 modeli Kia (2025/2026)
Tagi: Kia podkarpackie|#elektryczne Kia|#KIA Rzeszów|#Serwis Kia Rzeszów|#Kia Multitruck|#Salon Kia Rzeszów|#Kia|#elektromobilność|#Nowa Kia EV3|#KIA EV6|#Mały SUV|#Kia EV2|#Kia EV5|#Kia EV4|#Nowa Kia EV2

Kia Sportage 2025/2026 – którą wersję wybrać? Przewodnik po silnikach i wyposażeniu

| 18.03.2026 | Źródło: Kia Polska / Kiawiarnia

Foto / Źródło: Kia Polska / Kiawiarnia

Szukasz idealnej Kii Sportage? Porównujemy silniki 1.6 T-GDI, hybrydy HEV oraz PHEV. Sprawdź, która wersja wyposażenia – od M po GT-Line – będzie dla Ciebie najlepsza!

Cztery silniki, dwa rodzaje napędu, trzy różne skrzynie biegów, cztery wersje wyposażenia, kilka pakietów z opcjami, pięć wzorów felg w rozmiarze od 17 do 19 cali, dziewięć kolorów nadwozia i pięć różnych tapicerek foteli. Nawet jeżeli już wiemy, że chcemy kupić Kię Sportage, to możemy mieć dylemat, jaką konfigurację konkretnie wybrać. Wszystko zależy od tego, do czego ma służyć auto. I ile kosztować.

Nie jest tajemnicą, że wybierając nowy samochód najczęściej kierujemy się czynnikami finansowymi – czy to ceną całościową, czy ratą leasingu bądź kredytu. Zastanawiamy się, jak skonfigurować auto, żeby nie przestrzelić z budżetem, a z drugiej strony – żeby spełniło nasze wymagania i oczekiwania. Kia Sportage oferuje 4 główne wersje wyposażenia, które dzięki pakietom takim jak Smart czy Anniversary, pozwalają na stworzenie niemal 40 unikalnych konfiguracji. Pal licho, jeżeli wiecie, czego chcecie. Ale jeżeli nie do końca, to może przyda się Wam ten materiał.

Nowa Kia Sportage po liftingu – co się zmieniło w najpopularniejszym SUV-ie?

Tego samochodu chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Uchodzi za wzór kompaktowego SUV-a i jako taki cieszy się ogromną popularnością. Regularnie okupuje pierwszą dziesiątkę najchętniej kupowanych przez Polaków modeli, a w segmencie C-SUV zawsze zajmuje 1. lub 2. miejsce na podium. Na Kawiarni znajdziecie testy Kii Sportage w zasadzie każdej wersji silnikowej, a do tego różne porównania, zestawienia, a nawet raporty zużycia paliwa.

Samochód w połowie ubiegłego roku przeszedł solidny lifting. Zmieniono mu nie tylko „spojrzenie”, ale też materiały we wnętrzu, dorzucono lepsze wyposażenie, poprawiono multimedia i zmodernizowano silniki. Do wyboru są cztery:

  • Benzynowy 1,6 T-GDI o mocy 150 KM
  • Benzynowy 1,6 T-GDI o mocy 180 KM
  • Hybryda klasyczna (HEV) o mocy 239 KM
  • Hybryda plug-in (PHEV) o mocy 288 KM

Tylko 180-konna benzyna ma w standardzie napęd na cztery koła, 150-konna nie ma go w ogóle, a w hybrydach jest opcjonalny – wymaga dopłaty 11 200 zł.

Tylko najtańsza podstawowa wersja ma sześciobiegową skrzynię manualną. Dopłata do siedmiobiegowego i dwusprzęgłowego automatu 7DCT to w tym wypadku 13 000 zł. Mocniejszy 180-konny benzyniak z AWD ma go w standardzie. W hybrydach zastosowano natomiast klasyczny sześciobiegowy automat 6AT.

Poziomy wyposażenia teoretycznie są cztery: M, L, Business Line oraz GT-Line. Ale do M można dokupić pakiet Smart, co czyni go wersją pośrednią pomiędzy M i L. Zaś do L można dokupić specjalny pakiet Anniversary, dzięki czemu zbliża się ona pod kątem wyposażenia do Business Line. Zatem tak naprawdę wersji jest sześć. Albo nawet siedem, jeżeli uwzględnimy fakt, że do Business Line można dokupić pakiet Drive Wise, który w zasadzie robi z niej najbogatsze GT-Line, tylko w bardziej eleganckim, a nie sportowym wydaniu. 

Kolory nadwozia? Dziewięć. Nad nimi rozwodził się nie będę, bo to rzecz gustu. Dodam jedynie, że w wersji GT-Line lakier metalizowany otrzymujesz w standardzie. Dopłata 3300 zł pojawia się tylko wtedy, gdy zamarzysz o efektownym, dwukolorowym nadwoziu z czarnym dachem.

Felgi – zależnie od wersji – mają od 17 do 19 cali, łącznie jest pięć wzorów. Najmniejsze „siedemnastki” są tylko w wersjach M i L jednak różnią się wzorem w zależności od rodzaju napędu i wersji. „Osiemnastki” są dostępne jako opcja do wersji L, za jedyne (!) 1500 zł za komplet lub są standardem dla wersji specjalnej Anniversary i wersji Business Line dla klasycznych silników spalinowych lub pełnej hybrydy. „Dziewiętnastki” – tylko w GT-Line oraz w PHEV Business Line.

Jeżeli chodzi o tapicerkę foteli, to w M jest ona materiałowa, a w wersji L materiałowo-skórzana (skóra jest tutaj wegańska). Obie utrzymane w ciemnej tonacji. W przypadku Business Line mamy już tapicerkę skórzano-zamszową i możemy wybrać pomiędzy kolorem czarnym, a beżowym. W topowej odmianie GT-Line wyboru nie ma, ale jest niepotrzebny, bo to bardzo ładne połączenie ciemnego i jasnego materiału w wydaniu skórzano-zamszowym.

I jak to wszystko teraz  ze sobą dobrze połączyć i pogodzić, żeby było dobrze? Wszystko zależy od Waszych oczekiwań. Ja wybrałem cztery scenariusze.

Kia Sportage M z pakietem Smart – najbardziej opłacalny wybór dla rodziny  

135 500 zł za bazową wersję tak przestronnego i  rodzinnego SUV-a brzmi naprawdę dobrze. Choć 150 KM nie czyni z niego demona prędkości, to do codziennej jazdy wystarcza z nawiązką. . Manualna przekładnia to ukłon w stronę kierowców, którzy lubią mieć bezpośredni wpływ na pracę napędu i cenią tradycyjne rozwiązania. Dla wielu z nas to właśnie „manual” kojarzy się wciąż z większym zaangażowaniem i pełnym panowaniem nad samochodem.

Doradzam natomiast gorąco dołożenie do wersji M pakietu Smart. Kosztuje tylko 3000 zł, ale dostajemy w nim wyposażenie warte 5000 zł. Co więcej, przy odsprzedaży te pieniądze na 100 proc. Wam się zwrócą i jednocześnie dużo łatwiej sprzedacie auto, bo będzie wyposażone dodatkowo w podgrzewane fotele i kierownicę, fotochromatyczne lusterko wsteczne, klimatyzację automatyczną dwustrefową z nawiewami dla drugiego rzędu i czujnik deszczu. To elementy znacząco podnoszące komfort podróżowania. 

Jak M-ka ma Smarta, to jest już naprawdę przyzwoicie wyposażonym wozem. Ma nawet dostęp bezkluczykowy, kamerę cofania, przednie i tylne czujniki parkowania, reflektory i lampy tylne w technologii LED, składane elektrycznie lusterka, skórzaną kierownicę, a nawet duże, ponad 12-calowe multimedia z nawigacją, bezprzewodowym Apple CarPlay i Android Auto, usługami online, aktualizacją w chmurze OTA etc.

Mówiąc krótko, wersja budżetowa to Sportage 1,6 T-GDI 150 KM w wersji M+Smart za 138 500 zł.  Biorąc pod uwagę wyposażenie, wielkość auta, dopracowane detale i 7-letnią gwarancję, to moim zdaniem bardzo dobra oferta. Ma wszystko, czego potrzebujecie do komfortowego przemieszczania się z punktu A do punktu B – w przyjemny, zrównoważony i bardzo przewidywalny sposób.

Kia Sportage Hybrid (HEV) czy Plug-in (PHEV)? Najlepszy napęd do miasta

Jeżeli Sportage przez zdecydowaną większość czasu będzie użytkowany głównie w warunkach miejskich, a tylko sporadycznie będzie wyjeżdżał w dłuższe trasy, to bez zastanowienia polecam Wam hybrydę. Którą? To już zależy.

HEV powinni wybrać Ci, którzy nie mają własnego garażu, podjazdu, czy miejsca parkingowego z przyłączem elektrycznym. Mówiąc krótko – nie mają gdzie ładować akumulatora. W hybrydzie klasycznej się tego nie robi. „Produkuje” ona energię np. podczas hamowania (tzw. rekuperacja), która następnie wykorzystywana jest do przyspieszania lub jazdy ze stałą prędkością. Nowoczesne hybrydy w warunkach dużego ruchu potrafią nawet 80 proc. czasu jeździć tylko na prądzie. W przypadku Sportage’a realne średnie zużycie paliwa w mieście to zaledwie 5-6 litrów, choć mnie samemu udawało się schodzić nawet poniżej wartości 5 litrów.

Do tego auto w standardzie ma klasyczną automatyczną skrzynię biegów, która bardzo płynnie pracuje, szczególnie przy ruszaniu. HEV hamuje rekuperacyjnie, co ogranicza konieczność używania hamulca nożnego. Znacznie mniej zużywają się hamulce, co też nie jest bez wpływu na koszty eksploatacji w dłuższej perspektywie.

Wersję PHEV powinni rozważyć Ci, którzy mają gdzie ładować auto i dla których jednocześnie kwestie finansowe są mniej istotne, a bardziej liczą się względy ekologiczne i komfort jazdy. Sportage plug-in ma spory akumulator trakcyjny (13,8 kWh), który po naładowaniu zapewnia nawet 90 km jazdy wyłącznie na prądzie. W ciszy, płynnie, bez grama spalin i bardzo tanio. Ładując auto do pełna w taryfie nocnej, za prąd zapłacimy  około 15-16 zł. To oznacza, że przejechanie 100 km po mieście kosztowało będzie 17-18 zł, czyli równowartość trzech litrów benzyny. A co, gdy akumulator się rozładuje? Wówczas Sportage PHEV będzie jeździł jak zwykła hybryda. Niemniej jest prawie 200 kg cięższy od wersji HEV, więc zużycie paliwa, w szczególności na autostradach, będzie wyższe.

Reasumując, hybryda to świetny wybór, gdy jeździmy przede wszystkim po mieście, kręcimy się wokół przysłowiowego komina. Pozwala nie tylko oszczędzać paliwo, ale także wydatki na części eksploatacyjne, jak choćby hamulce. Do tego jest bardziej komfortowa, szczególnie w przypadku PHEV.

Najtańszy HEV w wersji M kosztuje 165 400 zł – zaledwie 5700 zł więcej niż benzynowa wersja 1.6 T-GDI 180 KM, a z wyposażenia ma już część tego co jest oferowane w pakiecie Smart (automatyczna klimatyzacja i czujnik deszczu). Ale nie ma napędu na cztery koła. I szczerze mówiąc w samochodzie, który jeździ po mieście, AWD jest zbędne. Zamiast niego wolałbym dopłacić do wersji wyposażenia L.

PHEV to już znacznie większy wydatek – dopłata do HEV wynosi 27 200 zł. Dlatego, jak wspomniałem wcześniej, to dobry wybór dla tych, którzy nie liczą tak dokładnie każdego grosza, ale cenią sobie komfort, ciszę, a i względy ekologiczne nie są im obojętne.  

Kia Sportage na autostradę – dlaczego warto wybrać silnik 1.6 T-GDI 180 KM lub HEV z napędem AWD?

Sportage to na tyle przestronne, komfortowe, dobrze wyciszone auto, że często wybierane jest jako podstawowy środek transportu przez rodziny, które nie mogą usiedzieć w miejscu. Jak nie weekend na Mazurach, to święta u teściów, wypad w góry na majówkę, ferie na nartach w Austrii, wakacje w Czarnogórze itd. W takim wypadku polecam dwa warianty.

Sportage 1.6 T-GDI 180 KM AWD albo HEV AWD. Bo w długich podróżach potrzebujemy przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. A bezpieczeństwo to nie tylko poduszki powietrzne, lecz także napęd na cztery koła (lepsza trakcja, szczególnie w warunkach zimowych albo podczas deszczu). Bezpieczeństwo to również konie mechaniczne, które pozwalają nam sprawniej i szybciej wyprzedzić. Bezpieczeństwo to zaawansowane systemy ADAS rozszerzone o asystenta jazdy po autostradzie HDA, który utrzymuje nas na pasie ruchu, hamuje, przyspiesza i po prostu ułatwia jazdę.

Tańsza opcja „podróżnicza” to Sportage 1.6 T-GDI 180 KM AWD. Auto kosztuje 159 700 zł za wersję M, ale pamiętajcie przynajmniej o pakiecie Smart! Bardzo dobra oferta, biorąc pod uwagę fakt, że mamy napęd na cztery koła i skrzynię 7DCT. 

Taka konfiguracja zapewnia optymalną dynamikę do sprawnego poruszania się z rodziną – przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 9,8 sekundy, co w zupełności wystarcza do bezpiecznych manewrów na trasie. Jeżeli jednak oczekujecie lepszych osiągów to  lepiej pod tym względem wypada HEV AWD, który setkę robi w 8,1 sekundy, ale też kosztuje 16 900 zł więcej. Odwdzięczy się jednak mniejszym zużyciem paliwa.

Jeśli Waszym żywiołem są głównie długie trasy, wersja PHEV AWD może nie być najbardziej optymalnym wyborem.Po pierwsze, kosztuje dużo więcej niż HEV AWD, a osiągi ma tylko nieznacznie lepsze (7,8 sekundy do 100 km/h). Po drugie, zużywa więcej paliwa na autostradach i drogach szybkiego ruchu, bo waży prawie 200 kg więcej. I po trzecie – ma o 10 litrów mniejszy od HEV zbiornik paliwa (gdzieś przecież musiał się zmieścić większy akumulator trakcyjny), co w trasie może być dość istotnym czynnikiem.

Złoty środek: Kia Sportage L Anniversary – dlaczego to najczęściej wybierana konfiguracja?

A co jeśli jeździcie i po mieście, i w trasę? Jeżeli nie chcecie za dobrego wyposażenia, ale też nie może być za słabe? Jeżeli nie chcecie wydawać za dużo, ale też odpadają wersje z samego dołu cennika?

Moim zdaniem najbardziej optymalną pod każdym względem konfiguracją Sportage’a jest HEV z wyposażeniem L + Anniversary. Do wyboru, zależnie od Waszych potrzeb – AWD albo tylko z napędem na przednią oś.

Taka wersja zaspokoi potrzeby zdecydowanej większości klientów. Jest bardzo ekonomiczna podczas codziennego użytkowania, idealnie nadaje się na dalsze wypady, do jej dynamiki nie można mieć żadnych zastrzeżeń, a wyposażenie L + Anniversary obejmuje absolutnie wszystko, czego potrzebujecie do komfortowego życia.

W standardzie „L” jest wszystko to, co we wspomnianym wcześniej M + Smart, a także m.in. przyciemniane szyby tylne, dwa gniazda USB-C dla pasażerów tylnej kanapy, elektrycznie regulowane przednie fotele, tapicerka materiałowo-skórzana, indukcyjna ładowarka do telefonu, łopatki przy kierownicy do sterowania siłą rekuperacji, klimatyzacja trójstrefowa oraz system monitorowania martwego pola z automatyczną korektą toru jazdy oraz ruchu pojazdów podczas cofania z funkcją automatycznego zatrzymania (BCA).

Do tego warto dokupić za 5000 zł wspomniany pakiet Anniversary, który zawiera dodatkowe wyposażenie warte 10 000 zł. Wówczas nasz „złoty środek” będzie miał, 18-calowe felgi, kameralne oświetlenie wnętrza, 12,3-calowe zegary cyfrowe, 10-calowy kolorowy wyświetlacz Head-up Display, elektryczną klapę bagażnika i lakierowaną na czarno osłonę chłodnicy.

Przyznacie sami, że trudno oczekiwać od kompaktowego SUV-a czegoś więcej. Oszczędna i dynamiczna hybryda, świetne wyposażenie, bardzo przestronna i komfortowa kabina, prawie 600-litrowy bagażnik, a to wszystko za 179 400 zł. 

Kia Sportage GT-Line oraz Business Line – czy to alternatywa dla marek premium?

Czasami chcemy jeździć w luksusie, ale nie chcemy przy tym rzucać się w oczy. Zależy nam na komforcie przez duże „K”, ale nie zamierzamy wkurzać szefa, sąsiadów, pracowników, czy byłej żony. Nie potrzebujemy znaczka marki premium na masce i kierownicy, żeby poczuć się lepiej. Wyznajemy zasadę, że pieniądze lubią ciszę. W takim scenariuszu mamy wybór: Sportage w bardziej eleganckim wydaniu Business Line + pakiet Drive Wise albo usportowione GT-Line, zamykające cennik.

GT-Line będzie bardziej przykuwało spojrzenia, bo ma nieco inne zderzaki i dużo lakierowanych na czarno elementów ozdobnych nadwozia. Do tej wersji możemy już tylko zamówić dwukolorowe nadwozie (za 3300 zł) i elektronicznie sterowane zawieszenie (4000 zł). W opcjach jest też szklany dach (4000 zł). I to wszystko. Cała reszta jest w standardzie, za który w markach premium trzeba słono dopłacać:

  • Skórzano-zamszowa tapicerka
  • Elektrycznie regulowane fotele z pamięcią
  • Elektryczna klapa bagażnika
  • 10-calowy wyświetlacz Head-up
  • Podgrzewane i wentylowane fotele przednie
  • Inteligentne reflektory adaptacyjne
  • Kluczyk cyfrowy
  • Kamery 360 stopni i boczne czujniki parkowania
  • System audio Harman Kardon
  • Komplet najnowocześniejszych systemów ADAS, łącznie z asystentem jazdy po autostradzie HDA2, który potrafi nawet automatycznie zmieniać pasy ruchu.

Jak w konfiguratorze postawimy „ptaszka” przy każdej możliwej opcji, to GT-Line kosztował będzie od  202 300 zł za wersję 1.6 T-GDI 7DCT 150 KM z napędem na przód do 253 100 zł za PHEV-a z napędem na cztery koła.

Alternatywą może być bardziej elegancka z wyglądu wersja Business Line z pakietem Drive Wise (w zależności od napędu 6500-7000 zł ekstra). Do niej nie zamówimy jednak elektronicznie sterowanego zawieszenia, dwukolorowego nadwozia czy nagłośnienia Harman Kardon. Fotele w Business Line obszyto zamszem i naturalną skórą! I nadal jest tańsza od GT-Line. Z pakietem Drive Wise, lakierem metalizowanym i szklanym dachem kosztuje od 189 300 zł (wersja 1.6 T-GDI 7DCT 150 KM) do 242 100 zł za PHEV-a AWD. 

Możecie powiedzieć, że kwoty rzędu 200-250 tys. zł za kompaktowego SUV-a Kii to bardzo dużo. Tyle, że mamy tutaj wyposażenie premium i jakość premium, za jakie marki premium żądają w tym segmencie przynajmniej 100 tys. zł więcej.

Więcej informacji na temat KIA można uzyskać można w Autoryzowanym Salonie KIA MULTITRUCK mieszczącym się w Rzeszowie ul. Handlowa 4, tel. 17 – 85 04 161, 162.

Więcej informacji na stronie https://www.kia.com/pl/dealers/multitruck/

Czytaj także:

Kia EV5 GT-Line: Elektryczna alternatywa dla modelu Sportage. Test, opinie i dane techniczne
Tagi: Kia podkarpackie|#elektryczne Kia|#KIA Rzeszów|#Serwis Kia Rzeszów|#Kia Multitruck|#Salon Kia Rzeszów|#Kia|#elektromobilność|#KIA Sportage|#Nowa Kia EV3|#KIA EV6|#Mały SUV|#Kia EV2|#Kia EV5|#Kia EV4

Najpopularniejsze

  • Dwa ekstremalne samochody sportowe, jedna platforma Mercedes-AMG zapowiada nowe GT3 oraz Black Series
  • Rodzinne auto do 140-160 tys. zł: Ranking 4 modeli Kia (2025/2026)
  • Nowy Mercedes-Maybach Klasa S: prawdziwa klasa ma głębię
  • Nowy, elektryczny Mercedes-Benz VLE – nowa era przestrzeni i komfortu
  • Zestawy wkrętaków Polax – Uniwersalne rozwiązanie do każdego zadania!

Najnowsze

  • Nowy Mercedes-Benz GLE: nowoczesna inteligencja spotyka się z imponującą wydajnością
  • Kia Sportage Black Edition – wyrazisty design, szeroki wybór układów napędowych i wyposażenie o wartości 12 ty…
  • Udoskonalone MAZDA3 i MAZDA CX-30. Nowy silnik, większy wybór i bardziej atrakcyjne ceny.
  • Mazda6e zdobywa nagrodę World Car Design of the Year 2026
  • Nowa Kia EV2 Rewolucja w mieście. Przejedź 100 km za 7 zł!
  • Dwa ekstremalne samochody sportowe, jedna platforma Mercedes-AMG zapowiada nowe GT3 oraz Black Series
  • Zestawy wkrętaków Polax – Uniwersalne rozwiązanie do każdego zadania!
  • Rodzinne auto do 140-160 tys. zł: Ranking 4 modeli Kia (2025/2026)
  • Nowy Mercedes-Maybach Klasa S: prawdziwa klasa ma głębię
  • Mazda6e znalazła się w pierwszej trójce finalistów konkursu World Car Design of the Year 2026
  • Nowy, elektryczny Mercedes-Benz VLE – nowa era przestrzeni i komfortu
  • Akcesoria i gadżety Kia dla dzieci: Jak przetrwać podróż z dzieckiem?
  • Nowy standard na rynku mieszkaniowym – rusza konkurs dla deweloperów. Poszukujemy szczęśliwych sąsiedztw
  • Centrum kontroli osiągów: nowy Mercedes-AMG GT 4-drzwiowe Coupé zaprasza do wnętrza
  • Kia Sportage 2025/2026 – którą wersję wybrać? Przewodnik po silnikach i wyposażeniu
RZESZÓW

NAJPOPULARNIEJSZE W DZIALE Moto

Dwa ekstremalne samochody sportowe, jedna platforma Mercedes-AMG zapowiada nowe GT3 oraz Black Series

Rodzinne auto do 140-160 tys. zł: Ranking 4 modeli Kia (2025/2026)

Nowy Mercedes-Maybach Klasa S: prawdziwa klasa ma głębię

Reklama
×

PARTNERZY

Podkarpacka Okręgowa Izba Inżynierów Budownictwa Biznes i Styl VIP Poradnik Budowlany Modnie i Zdrowo
Poradnik Budowlany
  • Materiały
  • Wnętrza
  • Dom i ogród
  • Nieruchomości
  • Prawo i Biznes
  • Sprzęt
  • Polityka cookies
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Reklama
up
Wydawca: Sagier

Poradnik budowlany. Wszelkie prawa zastrzeżone © 2026.