Przeterminowane nawozy – co z nimi zrobić?

| 14.11.2018 | Jadwiga Brzozowska

Fot.Pixabay

Często zdarza się tak, że kupujemy rożne nawozy, czasem inne niż zwykle, bo mają promocyjną cenę. Nie zawsze w sezonie zdążymy zastosować je pod konkretne rośliny i jesienią okazuje się, że nawozy się przeterminowały i coś jest z nimi nie tak.

Wszystko zależy od tego, w jakich warunkach przechowywaliśmy nawozy. Istotne jest, czy opakowanie były szczelnie zamknięte, czy zostawiliśmy je otwarte oraz, czy nawozy stały w słońcu czy w miejscu zaciemnionym.

Środki chemiczne  poza zasięgiem dzieci

Powinniśmy nabyć dobry nawyk rozsądnego kupowania i odpowiedzialnego przechowywania. Nie będziemy wówczas tracić pieniędzy na niepotrzebne nawozy, szczególnie w sytuacji, gdy się „popsują”. Nawozy i środki ochrony roślin należy przechowywać w oryginalnych opakowaniach, żeby zawsze wiedzieć, po co sięgamy. Opakowania powinny być szczelnie zamknięte. Worki z nawozami można przełożyć do większych, zamykanych wiaderek – nie dostanie się do nich woda. Wszelkie zakupione nawozy stawiamy na półce w najchłodniejszym miejscu w altanie. W okresie zimowym najlepiej jest przynieść wszelką „chemię” do piwnicy w bloku. Wszelkie środki chemiczne zawsze powinny być poza zasięgiem dzieci.

Utylizacja przeterminowanych nawozów

Przeterminowane nawozy mineralne granulowane lub sypkie ale przechowywane w szczelnie zamkniętym opakowaniu nie powinny zmienić swej konsystencji i mogą być jeszcze używane. Jeżeli opakowania były otwarte, to z całą pewnością zawarte substancje czynne mogły się ulotnić i cały nawóz mógł zmienić konsystencję wchłaniając wodę z powietrza.Jeżeli mamy przeterminowane nawozy, które zamieniły się z proszku lub granulek w mazistą substancję, to można oddać je do utylizacji do sklepu ogrodniczego, w którym dokonaliśmy zakupu lub po rozcieńczeniu z wodą wczesną wiosną przyszłego roku, można zastosować je pod drzewa i krzewy.

Drobno rozkruszony nawóz

Jeżeli z nawozu powstanie nam twarda bryła, można podjąć próbę jej rozkruszenia. Ale żeby zminimalizować straty, trzeba się do tego zabiegu przygotować. Na podłożu rozkładamy szczelną matę, kładziemy na niej worek z nawozem, okrywamy go kolejną warstwą maty i staramy się rozbić bryłę w jak najmniejsze kawałki. Drobno rozkruszony nawóz można zastosować wiosną np. pod drzewa lub krzewy.

Nawozy organiczne i nasiona do wysiewu

Z nawozami zielonymi, czyli z nasionami do wysiewu jest tak, że po dacie przydatności do wysiewu tracą moc kiełkowania i zakupionej partii nasion może skiełkować dosłownie parę sztuk. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy zapleśniały, bo były przechowywane w nieodpowiednich warunkach. Takie nasiona powinniśmy głęboko zakopać. Ale jeżeli dostała się do nich woda i powstała maź, wówczas taki nawóz można przemieszać z kompostem albo rozcieńczyć z wodą i wiosną podlewać drzewa i krzewy owocowe i ozdobne – szczególnie liściaste.

Jeżeli mamy w workach nawozy organiczne tj. kurzeniec lub obornik i są one wysuszone ale nie zbrylone, to nadają się użycia.Fot.Pixabay

Nawozy w butelkach

Żele lub płyny nadają się do wykorzystania pod warunkiem, że nie zmieniły koloru i nie uległy rozwarstwieniu lub nie zmętniały. Płynne nawozy typu biohumus wiosną przyszłego roku można rozcieńczyć z wodą i podlać nimi krzewy i drzewa owocowe. Pod żadnym pozorem nie można wylewać resztek nawozowych i po środkach ochrony roślin do kanalizacji.