Chronimy lawendę przed zimą

| 5.12.2018 | Jadwiga Brzozowska

Fot.Pixabay

W naszym zmieniającym się klimacie czasem trudno jest zdecydować się na ogacanie roślin, bo często robimy to za szybko i rośliny mogą się rozhartować. Jednak teraz jest ostatni dzwonek na zabezpieczenie roślin przed zimą.

Lawenda wąskolistna pochodzi z terenu Morza Śródziemnego, gdzie panują całkowicie inne warunki niż u nas. Ta zimozielona krzewinka kwitnie od czerwca do października, dzięki cięciu tworzy zwartą  kopułę dorastającą do 50 cm wysokości. Doskonale sprawdza się w nasadzeniach rabatowych jak i w uprawie doniczkowej.

Dobrze komponuje się z wieloma roślinami

Lawenda pięknie pachnie i jest rośliną miododajną  pod warunkiem, że dobrze przezimuje. W bezśnieżne zimy część nadziemna lawendy przemarza przy temperaturze –15ş C, a system korzeniowy przy –20° C dlatego należy ją odpowiednio do zimy przygotować. Zwróćmy uwagę, w jakim miejscu rośnie lawenda. Jeżeli posadziliśmy ją w glebie wilgotnej to może gorzej przetrwać zimę. Jeżeli zbyt późno przycięliśmy jej pędy to również będzie cierpieć w okresie zimowym. Dlatego podstawę pędów krzewinki zawsze należy obsypać korą sosnową, kompostem lub torfem odkwaszonym, a całość rośliny okrywamy stroiszem czyli gałązkami roślin iglastych, słomą lub kilkoma warstwami białej, zimowej agrowłókniny. Gdy mrozy ustąpią zdejmujemy okrycie z roślin.

Podobno najbardziej odporną odmianą lawendy na mróz jest „Hidcote Blue” – powinna przetrwać przy mrozach dochodzących do -30°C pod warunkiem, że spadnie choć odrobina śniegu i nie będzie wiatru. Fot.Pixabay

Styropian lub folia bąbelkowa jako warstwa ochronna

Lawendę uprawianą w doniczkach na balkonie najprościej byłoby zadołować w ogrodzie i okryć tak, jak rosnącą w gruncie. Jeżeli nie mamy takiej możliwości to przenosimy ją do chłodnej ale jasnej piwnicy i delikatnie podlewamy – aby ziemia zbytnio nie wyschła. Jeżeli mamy duże donice i żadnej możliwości przeniesienia ich w cieplejsze miejsce, wówczas tworzymy wokół nich warstwę ochronną z kilku tafli styropianu lub folii bąbelkowej, a od góry obsypujemy trocinami lub korą i owijamy białą włókniną lub obkładamy słomą. Donicę ustawiamy w zacisznym miejscu i czekamy do wiosny. Przy każdej odwilży powinniśmy pamiętać o podlewaniu roślin w donicach na balkonie.